Dziennik Gazeta Prawana logo

PO nie chce Huebner, bo "to obce ciało"

12 czerwca 2009, 19:09
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Danuta Huebner czy Janusz Lewandowski? Kto będzie reprezentował Polskę wśród wysokich urzędników Komisji Europejskiej? Według większości polityków Platformy, z którymi rozmawiał DZIENNIK, szanse dzisiejszej unijnej komisarz są znikome. "To przecież ciało obce" - mówią działacze partii Donalda Tuska.

"Decyzja o tym, że komisarzem ma być Lewandowski, zapadła już dawno i nikt nie zamierza jej zmieniać" - deklaruje jeden z członków kierownictwa PO. Inny polityk tej partii: "Mamy dobrego kandydata pochodzącego ze środka Platformy i jest nim Janusz Lewandowski. W rezerwie mamy też Saryusza-Wolskiego i ".

>>> Przyszłośc Huebner w rękach Tuska

Tyle nieoficjalne deklaracje. Ale nie oznaczają one, że Huebner jest całkowicie bez szans. Wiele zależy od tego, jak zakończy się nasza batalia o fotel szefa europarlamentu dla Jerzego Buzka. W interesie Huebner jest, żeby się zakończyła sukcesem. Dlaczego?

Jeżeli polityk z Polski zdobędzie najważniejsze stanowisko w europarlamencie, to raczej nie mamy już co liczyć na objęcie jednego z najważniejszych unijnych resortów choćby przemysłu albo konkurencji. Raczej dostaniemy propozycje teki dla komisarza na przykład od spraw społecznych.

To może oznaczać, że premier zdecyduje się jednak zostawić Janusza Lewandowskiego w parlamencie, a do Brukseli wysyłać wtedy na przykład Huebner. Dlaczego? Bo szkoda mu będzie poświęcać zaufanego polityka z dobrym nazwiskiem i kwalifikacjami na objęcie drugoplanowego stanowiska.

Zdaniem polityków PO zamieszanie wokół ewentualnej kandydatury Huebner na komisarza jest sztuczne, wymyślone i wykreowanym wyłącznie przez jej polityczne otoczenie. - podkreśla współpracownik Donalda Tuska.

>>> "Buzek to krętacz, a Thun to fanatyczka"

W poniedziałek Danuta Huebner spotyka się z premierem. Ale jak mówią nasi rozmówcy, spotkanie będzie dotyczyło tylko jednego: czy pani komisarz zdecyduje się na odwieszenie urlopu, który wzięła na czas kampanii wyborczej, i dokończenie swojej kadencji na stanowisku unijnej komisarz. To jednak oznaczałoby, że musiałaby się zrzec świeżo zdobytego mandatu. "Albo pani Huebner kontynuuje to, co robi, albo nie. Sama musi zdecydować" - mówił europoseł w radiowych "Sygnałach dnia".

Kadencje obecnych komisarzy mijają jesienią. Mogą jednak zostać przedłużone końca roku, gdyby od stycznia 2010 r. wchodził w życie traktat lizboński.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj