Dziennik Gazeta Prawana logo

Migalski: Wszyscy przekroczyli granice

22 października 2010, 21:35
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Migalski Kwaśniewska nie ma szans
Migalski Kwaśniewska nie ma szans/Inne
Wszyscy nabroiliśmy – przyznał polityk na antenie TVN 24. – Ale w różnym stopniu – dodał. Z jednej strony są Niesiołowski, Palikot i Kutz. Z drugiej jednak są Ziobro i Waszczykowski. To przede wszystkim oni są odpowiedzialni za ostre ataki na politycznych przeciwników.

„Nie możemy rozpłynąć się w deklaracji, że wszyscy jesteśmy winni po równo” – mówił Marek Migalski w programie „Piaskiem po oczach”. Po obu stronach są osoby odpowiedzialne za sposób prowadzenia debaty publicznej w Polsce. Migalski uderzył się też we własne piersi, podkreślając, że i on żałuje kilku własnych niepotrzebnych wypowiedzi lub wpisów na blogu.

Za tragedię w Łodzi, jego zdaniem, odpowiadają m.in. posłowie Platformy Obywatelskiej: Stefan Niesiołowski, Janusz Palikot i Kazimierz Kutz. „To, co oni mówili, zwłaszcza o Lechu Kaczyńskim, przekracza wszystko, co powiedzieli politycy PiS razem wzięci” – twierdzi Migalski.

Ale i po stronie Prawa i Sprawiedliwości są osoby nadużywające emocjonalnego języka. Szczególnie apel Witolda Waszczykowskiego o „nie zabijanie opozycji” oraz uznanie przez Zbigniewa Ziobrę ataku w Łodzi za „zbrodnię przeciw ludzkości” kwalifikują się jako wypowiedzi jątrzące. Ale i sam prezes PiS działa nazbyt emocjonalnie, a nie koncyliacyjnie. Natomiast określenia takie jak „zdrajcy”, które również pojawiły się w wypowiedziach polityków PiS, Migalski uznaje za przesadę. „Może są nieudolni, ale na pewno nie zdradzają kraju” – stwierdził.

Migalski twierdzi, że obecną sytuację polityczną w kraju kontroluje PO. Jarosław Kaczyński, według niego „jest kukiełką w rękach Tuska”. Oznacza to „powtórkę” strategii politycznej PO z ostatnich lat, w której Platforma „udaje koncyliacyjność i ugodowość, a PiS daje się podpuszczać i jest w pełni agresywny”.

Analiza ta prowadzi jednak do smutnych wniosków. W tym „spektaklu” wszyscy odgrywają swoje role, PiS z „ofiary” staje się „agresorem”. Pytanie, co zrobią w tej sytuacji wyborcy. Migalski ma nadzieję, że społeczeństwo znuży się politycznymi wojnami obu największych polskich partii.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło TVN24
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj