Piecha mówił w rozmowie z Moniką Olejnik, że o receptowym bałaganie rozmawiał z Ewą Kopacz. Ona jednak - jak to ujął - umyła ręce. - mówił. Jego zdaniem wina za bałagan z receptami, na których lekarze nie wypisują stopnia refundacji, i których potem nie chcą realizować aptekarze, spoczywa na obu szefach resortu.
- stwierdził Piecha. Jego zdaniem, nowy minister powinien na samym początku urzędowania zastrzec, że z ustawą refundacyjną mogą być problemy.
Co więcej, Piecha stwierdził, że feralna ustawa w wielu punktach jest niezgodna z konstytucją. W związku z tym - jak przypomniał - trafiła do Trybunału Konstytucyjnego, gdzie złożyło ją i PiS, i Naczelna Rada Lekarska. - przekonywał Piecha. Przykład? - wyjaśniał były wiceminister.
Poseł PiS winy dopatruje się w zamieszaniu wywołanym wyborami parlamentarnymi. Jego zdaniem, czas kampanii wyborczej powinien był być przeznaczony na wydawanie rozporządzeń do ustawy. -
stwierdził gość Moniki Olejnik.