Prezydent był pytany w czwartek w RMF FM, czy 10 kwietnia wybiera się do Smoleńska, gdyż był pomysł, aby wtedy wmurować tam kamień węgielny pod pomnik, który ma upamiętnić ofiary katastrofy sprzed dwóch lat. - powiedział Komrowski.
Dodał, że , które - jak zaznaczył -
- powiedział Komorowski.
Dodał, że nie sądzi, aby k. - powiedział Komorowski.
Poinformował też, że w drugą rocznicę katastrofy smoleńskiej będzie uczestniczył w kaplicy Pałacu Prezydenckiego w mszy św. w intencji prezydenta Lecha Kaczyńskiego, jego małżonki Marii, i wszystkich urzędników prezydenckiej kancelarii, którzy zginęli pod Smoleńskiem.
Pod koniec lutego minister kultury Bogdan Zdrojewski nie wykluczał, że wmurowanie w Smoleńsku kamienia węgielnego pod pomnik ofiar katastrofy Tu-154M nastąpi 10 kwietnia, w drugą rocznicę tej tragedii. Zdrojewski powiedział wówczas - po rozmowach w Moskwie z szefem rosyjskiego resortu kultury Aleksandrem Awdiejewem - że uzgodniono bardzo szczegółowo usytuowanie tego pomnika. Zdrojewski zauważył też wtedy, że choć - jak zastrzegł - nie zostało to jeszcze przesądzone.
Minister kultury zaznaczył wówczas, że o. Zdrojewski powiedział ponadto, że sam pomnik powinien powstać w ciągu roku od rozstrzygnięcia konkursu, a to nastąpi w końcu marca.
Prezydent mówił tez na antenie o nominacjach generalskich dla szefów Biura Ochrony Rządu. Zapytany czy ich nie żałuje, odparł: (...) - powiedział prezydent.
Dopytywany o to, że zarzuty prokuratorskie pojawiły się wobec wiceszefa BOR, którego nominował na generała, Komorowski powiedział, że te same zarzuty, niedopełniania obowiązków albo niewypełniania procedur, można by postawić wobec wszystkich poprzednich szefów BOR, tak wynika z raportu NIK.
- wyjaśnił. - zaznaczył.
Prezydent w czerwcu ubiegłego roku z okazji obchodów święta BOR wręczył nominacje generalskie i mianowania na I stopień oficerski. Na stopień gen. dyw. awansował szef BOR Marian Janicki, natomiast wiceszef BOR płk Paweł Bielawny awansowany został na stopień generała brygady. Ponadto 10 oficerów BOR zostało wyróżnionych za długoletnią służbę, a 47 innych zostało mianowanych na pierwszy stopień oficerski.
Na początku lutego Prokuratura Okręgowa Warszawa-Praga przedstawiła dwa zarzuty dotyczące organizacji wizyt premiera i prezydenta Lecha Kaczyńskiego w Katyniu w kwietniu 2010 r. b. wiceszefowi BOR gen. Pawłowi Bielawnemu. Pierwszy z zarzutów dotyczył niedopełnienia obowiązków, drugi poświadczenia nieprawdy w dokumentacji. Bielawny w związku z zarzutami został odwołany ze stanowiska zastępcy szefa BOR i zawieszony w czynnościach służbowych.
Z kolei NIK stwierdziła, że Tu-154 nie miał prawa lecieć do Smoleńska. Zdaniem Izby, wyjazdy najważniejszych osób w państwie, korzystających z wojskowego lotnictwa transportowego, były w latach 2005-10 organizowane w sposób niegwarantujący należytego poziomu bezpieczeństwa.
BOR to kilkusetosobowa jednostka podporządkowana MSW. Jego zadaniem jest ochrona prezydenta, marszałków parlamentu, premiera, ministrów stanu, obrony narodowej i spraw wewnętrznych, szefa Kancelarii Prezydenta, a także obcych delegacji. Szef MSW może też zlecić ochronę BOR innych osób "ze względu na dobro państwa