Dziennik Gazeta Prawana logo

Tusk nie zadzwonił do Piechocińskiego. Pierwszy był Korwin-Mikke

19 listopada 2012, 10:34
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Nowy prezes PSL zdradził w TOK FM, kto jako pierwszy zadzwonił do niego z gratulacjami. Okazuje się, że wcale nie był to Donald Tusk.

Wydawać by się mogło, iż zupełnie naturalnym będzie fakt, że jako pierwszy z gratulacjami do Janusza Piechocińskiego zadzwoni lider liczącego na dalszą współpracę koalicjanta. Tymczasem... nic z tych rzeczy.

- spytał prowadzący audycję w TOK FM Tomasz Sekielski. - usłyszał w odpowiedzi od Janusza Piechocińskiego.

A co z Donaldem Tuskiem?

- stwierdził nowy prezes PSL.

Dodał, że wciąż jest aktualne zaproszenie na obiad, jakie wystosował pod adresem Waldemara Pawlaka. Piechociński chciałby, aby poprzedni lider ludowców na stanowisku ministra gospodarki

- stwierdził Piechociński.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło TOK FM
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj