Władze Senatu nie chciały być gorsze od swoich kolegów z Sejmu. "Super Express" informuje, że marszałek Senatu zainkasował łącznie 50 tys. zł. Niemniej hojny był także dla swoich zastępców.
- mówi "Super Expressowi" Zdzisław Iwanicki, wicedyrektor Gabinetu Marszałka.
Zdaniem tabloidu oznacza to, że Borusewicz zainkasował 50 tys. zł nagrody, a wicemarszałkowie Maria Pańczyk-Poździej (PO), Jan Wyrowiński (PO) i Stanisław Karczewski (PiS) po około 27 tys. zł. W sumie cztery osoby z Prezydium Senatu otrzymało 130 tys. zł premii.
"Super Express" podaje, że decyzję o przyznaniu nagród jednoosobowo podjął marszałek Bogdan Borusewicz. Kancelaria Senatu broniąc marszałków tłumaczy, że w ubiegłym roku nie wykorzystano 195 tys. zł na wynagrodzenia dla Prezydium. Tylko, że jak ustalił tabloid, ta kwota w żaden sposób nie jest powiązana z nagrodami.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło Super Express
Powiązane