Jak można stwarzać wrażenie, że to są równe strony? Wręcz przeciwnie: to do niego należy stwierdzenie, gdzie jest nauka, a gdzie jest szalbierstwo - komentował Aleksander Smolar w Radiu ZET pomysł szefa PAN zorganizowania debaty między ekspertami Macierewicza a Laska. Skrytykował też naukowców, którzy przystąpili do poselskiego zespołu. Tu widzimy kompletnie nieodpowiedzialne zachowanie ludzi z tytułami naukowymi, a środowisko reaguje z dużym opóźnieniem i bardzo słabo, podczas gdy z punktu widzenia autorytetu nauki wymaga to bardzo radykalnego odcięcia się i potępienia - stwierdził.

Reklama

Jego zdaniem ludzie z tytułami naukowymi często nie są zbyt mądrzy. Można być pracowitym, zarobić na tytuły, a równocześnie nie reprezentować wysokiego poziomu odpowiedzialności za kraj, odpowiedzialności moralnej i wysokiego poziomu intelektualnego.

Dostało się też Antoniemu Macierewiczowi. To, czego się dowiedzieliśmy, jest przerażające. Zacietrzewieni politycy są w stanie frymarczyć najgłębszymi uczuciami ludzi, którzy zostali głęboko zranieni w wyniku tej katastrofy, bo zginęli ich bliscy. To jest nieodpowiedzialne z punktu widzenia interesów państwa, ponieważ oni sugerowali, że polskie władze były w spisku z Putinem. To jest nieodpowiedzialne - zauważył.

Zdaniem szefa Fundacji Batorego Macierewicz chce pobudzić zbiorową paranoję w polskim społeczeństwie. Pobudzanie stanów chorobowych w społeczeństwie jest niezwykle niebezpiecznym, nieodpowiedzialnym zachowaniem. Dodał też, że polityk PiS opowiada brednie o zamachach. To jest nieodpowiedzialność tego pana, której on dowodzi od 20 lat. Przedtem miał niewątpliwe zasługi w opozycji demokratycznej- dodał.