Dziennik Gazeta Prawana logo

Wassermann o ekshumacjach ofiar smoleńskich: Bada się ciała sprzed 3 tys. lat...

14 września 2016, 19:12
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Małgorzata Wassermann
Małgorzata Wassermann/PAP
Badanie sekcyjne wskaże na przyczyny i przebieg śmierci. Naukowcy widzą sens badania ciał sprzed 3 tysięcy lat i określania przyczyny śmierci. Tym bardziej powinno to udać się w przypadku ciał sprzed 6 lat - tak Małgorzata Wassermann skomentowała decyzję prokuratury o ekshumacji ofiar smoleńskich. Posłanka PiS dodała także, iż sekcja zwłok jest "naturalna dla każdego medyka sądowego, prawnika, sędziego, który uczestniczy w procesach karnych".

- podkreśliła Małgorzata Wassermann w rozmowie z dziennikarzami w Sejmie. Jak dodała badanie sekcyjne wykaże przyczyny i przebieg śmierci ofiar katastrofy rządowego Tu-154M.

Wassermann zwróciła uwagę, że obecnie naukowcy widzą sens badania. Tym bardziej - jak mówiła - powinno się to udać w przypadku ciał sprzed sześciu lat. - stwierdziła.

Zdaniem posłanki PiS to rząd PO-PSL odpowiada za to, że" - powiedziała.

Wassermann zwróciła ponadto uwagę, że zawsze, gdy dojdzie do śmierci, która kwalifikuje się na sekcję zwłok, nikt nie pyta rodziny o zgodę na jej przeprowadzenie. - podkreśliła.

Na początku tygodnia RMF FM podało, że prokuratura zdecydowała, iż będą ekshumacje wszystkich ofiar katastrofy smoleńskiej - z wyjątkiem tych osób, których szczątki były już badane w trakcie śledztwa. Według radia co najmniej cztery rodziny zostały już poinformowane o takich planach, ale prokuratura nie ujawnia listy i kolejności prac ekshumacyjnych. To najnowsze decyzje specjalnego zespołu śledczych z Prokuratury Krajowej, kierowanego przez zastępcę prokuratora generalnego Marka Pasionka, powołanego do wyjaśnienia przyczyn katastrofy smoleńskiej.

Rzeczniczka Prokuratury Krajowej Ewa Bialik nie potwierdziła PAP tych informacji. - powiedziała. 10 kwietnia 2010 r. w katastrofie samolotu Tu-154M pod Smoleńskiem zginęli wszyscy pasażerowie i członkowie załogi - 96 osób, w tym prezydent Lech Kaczyński i jego małżonka. Polska delegacja udawała się na uroczystości z okazji 70. rocznicy zbrodni katyńskiej. 

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj