e - powiedziała Kempa, która była gościem TVP1.
- podkreśliła minister. - dodała.
Na pytanie czy prostszym sposobem na dowiedzenie kworum nie byłoby opublikowanie wszystkich nagrań z Sali Kolumnowej Sejmu Kempa odparła, że chodzi o kwestię "przepisów dotyczących ujawniania czy udostępniania tych nagrań, które służą przede wszystkim bezpieczeństwu".
Kempa podkreśliła, że "nikt nie miałby problemu" z głosowaniami na Sali Kolumnowej, gdyby opozycja nie robiła "awantur". Według szefowej kancelarii premiera okupacja sali obrad Sejmu przez posłów opozycji jest to "protest dla protestu".
- powiedziała Kempa.
Dodała, że senackie prace nad budżetem odbywają się "bardzo spokojnie". "I mam nadzieję, że budżet jak najszybciej trafi na biurko pana prezydenta".
Zdaniem Kempy zapowiedź kontynuowania sejmowego protestu podczas najbliższego posiedzenia Sejmu to "awanturnictwo, zwykłe awanturnictwo". - zaznaczyła minister.
Kempa podkreśliła, że Sejm jest przygotowany do obradowania, przygotowane są dodatkowe "maszynki do głosowania, żeby nie było potem, że jakiegoś kworum nie ma". - zaznaczyła.
Komentując sylwestrowy zagraniczny wyjazd lidera Nowoczesnej, Ryszarda Petru powiedziała: "Jak wakacje to z własnym mężem i dziećmi". - powiedziała Kempa. - dodała.
Nieobecność Petru w czasie, gdy w sali obrad Sejmu od 16 grudnia trwa protest posłów PO i Nowoczesnej stała się przedmiotem zainteresowania mediów w poniedziałek, po tym, jak w internecie pojawiło się jego zdjęcie na pokładzie samolotu, na którym widać go wraz z wiceszefową Nowoczesnej, posłanką Joanną Schmidt.
Od 16 grudnia w sali plenarnej Sejmu przebywają posłowie opozycji, którzy rozpoczęli wtedy protest wobec wykluczenia z obrad posła PO Michała Szczerby i wobec projektowanych zmian w zasadach pracy dziennikarzy w Sejmie, domagając się zachowania jej dotychczasowych reguł. Marszałek Sejmu Marek Kuchciński wznowił obrady w Sali Kolumnowej, gdzie przeprowadzono głosowania m.in. nad ustawą budżetową na 2017 r.
Opozycja uważa, że głosowania w Sali Kolumnowej były nielegalne, m.in. z powodu braku kworum. Marszałek Sejmu zapewnił, że w głosowaniach 16. grudnia brała udział wymagana w konstytucji liczba posłów oraz, że każdy z posłów mógł wejść do Sali Kolumnowej głównym wejściem i brać udział w każdym głosowaniu.