- Chcę podkreślić, że my wojny totalnej - tej wojny o której nasi oponenci mówią, że będą ją toczyć z nami zarówno na ulicy, jak i za granicą - nie będziemy przenosić na szczebel współpracy, na szczebel samorządu – powiedział Brudziński. - Chcemy współpracy, chcemy rozmowy, chcemy rzeczywistego popchnięcia do przodu naszego regionu i rozwoju Szczecina i całego Pomorza Zachodniego – dodał.

- Bardzo serdecznie dziękuję i gratuluję panu Bartłomiejowi Sochańskiemu tego historycznego, znakomitego wyniku, ale też bardzo pokornie i bardzo serdecznie proszę wszystkich mieszkańców Szczecina, żeby byli z nami jeszcze podczas tej drugiej tury 4 listopada – powiedział szef MSWiA.

- Chciałbym powiedzieć, że zarówno Szczecin, jak i Pomorze Zachodnie nie ma barw partyjnych, że naszą rolą, jako parlamentarzystów niezależnie, czy w Białogardzie, Koszalinie, Kołobrzegu, Stargardzie, Szczecinie jest praca na rzecz tego regionu – dodał.

Według Brudzińskiego, po tych trzech latach sprawowania władzy "z satysfakcją i podniesionym czołem możemy stanąć przed mieszkańcami i powiedzieć, że rzeczywiście dużo dobrych rzeczy udało nam się zrobić. Również dzięki współpracy z samorządowcami, którzy wywodzą się spod różnych szyldów partyjnych, czy lokalnych komitetów wyborczych" – podkreślał.

Brudziński i inni parlamentarzyści PiS z regionu wystąpili na konferencji z Bartłomiejem Sochańskim, który jest kandydatem Zjednoczonej Prawicy w drugiej turze wyborów na prezydenta Szczecina. Sochański zmierzy się urzędującym prezydentem Szczecina i kandydatem Bezpartyjnych Piotrem Krzystkiem.

Sochański również zachęcał wszystkich mieszkańców miasta do wzięcia udziału w wyborach. "Zachęcam również, aby ci z wyborców, którzy nie oddali na mnie głosu w pierwszej turze, tylko oddali głos na innych kandydatów zechcieli tym razem to mnie obdarzyć swoim zaufaniem. Jestem człowiekiem doświadczonym i zrównoważonym, dotrzymuję słowa podobnie jak PiS i jestem człowiekiem zgody, podobnie jak cała partia PiS" – powiedział Sochański.

- Jestem z krwi i kości Europejczykiem, tyle, że chodzi mi o Europę wolną od biurokracji i centralizmu i o taką Europę chcielibyśmy wszyscy zabiegać; także my tutaj w Szczecinie – podkreślał kandydat.