Peter Magyar, lider partii TISZA, systematycznie buduje przewagę nad premierem. Wyborcy oceniają go wyżej od Orbana w kluczowych dla polityka kategoriach. Magyar uchodzi za bardziej wiarygodnego i – co szczególnie bolesne dla rządu – za większego patriotę.
Obaj politycy idą łeb w łeb w ocenie zdolności do ochrony kraju oraz bycia silnym liderem. Obaj otrzymali w tych obszarach notę około 3 w skali od 1 do 5. Jednak wizerunek Orbana jako "jedynego obrońcy narodu" wyraźnie pęka.
Cień korupcji nad rządem Fideszu
Największym problemem Viktora Orbana jest postrzeganie go przez pryzmat korupcji. Węgrzy wystawili mu w tej kategorii bardzo wysoką (negatywną) ocenę – aż 3,7. Dla porównania, wynik Petera Magyara to 2,6.
Skala niechęci jest ogromna. Jak podaje portal 24.hu, aż 46 proc. respondentów przyznało Orbanowi maksymalną ocenę w kategorii dotyczącej korupcji. Oznacza to, że niemal połowa badanych widzi w premierze polityka skrajnie nieuczciwego. Od 2022 roku oceny wiarygodności szefa rządu systematycznie spadają.
Bastiony Fideszu padają jeden po drugim
Ośrodek 21 Research Center sprawdził poparcie w okręgach, które od lat uchodziły za nietykalne twierdze obozu rządzącego. Wyniki są sensacyjne. Partia TISZA ma obecnie przewagę w takich miejscach jak Pest, Baranya czy Borsod.
Sondażowa wojna przed wyborami
Węgrzy pójdą do urn już 12 kwietnia. Sytuacja na finiszu kampanii jest niezwykle napięta, a sondaże pokazują dwa skrajne obrazy rzeczywistości. Niezależny ośrodek Median daje partii TISZA gigantyczną, 23-punktową przewagę nad Fideszem wśród zdecydowanych wyborców. Ośrodki rządowe twierdzą, że to Fidesz wciąż prowadzi, choć tylko o kilka punktów procentowych. 21 Research Center potwierdza, że Orban wygrywa już tylko w jednej kategorii – uznania na arenie międzynarodowej.