Dziennik Gazeta Prawana logo

Pogrzeb syryjskiego żołnierza przekształcił się w antyprezydencki protest

17 kwietnia 2011, 19:24
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Prorządowa demonstracja w Syrii
Prorządowa demonstracja w Syrii/AP
Tysiące uczestników pogrzebu żołnierza, zabitego podczas zamieszek towarzyszących protestom antyrządowym w Syrii, skandowało w niedzielę hasła przeciwko prezydentowi kraju Baszarowi el-Asadowi. Wcześniej tego dnia w innej demonstracji domagano się wolności.

Jak pisze, powołując się na świadków, agencja Reutera, okrzyki wznoszone na pogrzebie w miejscowości Hirak, 33 km na północny wschód od Dary, która była miejscem wyjątkowo brutalnie rozpędzanych protestów, miały bardziej wrogi ton niż podczas poprzednich demonstracji.

"Wolność, wolna Syria, precz z Baszarem!" i "Wypiszcie na chustach, Baszar zdrajcą Syrii!" - skandowali uczestnicy pogrzebu.

W Hirak chowano 20-letniego Mohammada Ali Radwan al-Komana, który zdaniem krewnych i źródeł medycznych zmarł torturowany przez siły bezpieczeństwa w jednostce wojskowej koło Damaszku.

Wcześniej w niedzielę w As-Suwajdzie, w rocznicę proklamowania niepodległości przez Syrię, odbyła się manifestacja, której uczestnicy domagali się wolności. Dzień wcześniej prezydent Asad zapowiedział zniesienie stanu wyjątkowego.

"Bóg, Syria, wolność - to wszystko" - skandowało kilkuset uczestników demonstracji w As-Suwajdzie. Wznoszono też okrzyki poparcia dla mieszkańców Dary.

Manifestacja w As-Suwajdzie odbyła się 65 lat od proklamowania niepodległości przez Syrię i wyjazdu z kraju ostatnich francuskich żołnierzy. W wiecu uczestniczyli też zwolennicy Asada, deklarując lojalność wobec prezydenta.

Asad oświadczył w sobotę, że oczekuje, iż rząd zniesie w przyszłym tygodniu obowiązujący w kraju od dziesięcioleci stan wyjątkowy. Byłoby to spełnieniem głównego żądania uczestników antyprezydenckich demonstracji. Od ich wybuchu 18 marca w Darze, siły bezpieczeństwa zabiły około 200 demonstrantów.

Stan wyjątkowy, wprowadzony w Syrii 48 lat temu, umożliwia reżimowi m.in. przetrzymywanie ludzi w areszcie bez postawienia zarzutów. W Syrii rząd ma jednak niewielki wpływ na bieg spraw państwowych, gdyż rzeczywista władza skupia się w rękach Asada, jego klanu oraz aparatu bezpieczeństwa.

Prezydent jednak nie odniósł się do postulatów ograniczenia władzy tajnych służb i zniesienia autorytarnego systemu.

Władze obiecują zastąpienie stanu wyjątkowego ustawą antyterrorystyczną, ale opozycja utrzymuje, że chodzi raczej o zachowanie ostrych restrykcji, na jakie w Syrii napotyka wolność słowa i zgromadzeń.

W nadanej przez telewizję wypowiedzi prezydent Asad powiedział: "Nie będziemy pobłażliwi wobec sabotażu". Syryjskie władze obwiniają zewnętrzne siły, w tym Liban i ugrupowania islamistyczne, o wywoływanie niepokojów.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj