Przemówienie Tymoszenko, zdenerwowanej nieudzieleniem jej przez władze penitencjarne zgody na widzenie ze współpracownikami politycznymi, zarejestrował jeden z jej obrońców w szpitalu w Charkowie, gdzie była premier leczona jest pod strażą ze schorzenia kręgosłupa - przekazała w sobotę PAP Natalia Łysowa z partii Tymoszenko - Batkiwszczyna (Ojczyzna).
- oświadczyła Tymoszenko, mówiąc o ukraińskich władzach z prezydentem Wiktorem Janukowyczem na czele.
Dzień wcześniej, w piątek, opozycyjna polityk nie dostała zgody na widzenie m.in. z zajmującym pierwsze miejsce na liście wyborczej Batkiwszczyny byłym przewodniczącym parlamentu Arsenijem Jaceniukiem. Obrona Tymoszenko utrzymuje, że odmawiając prawa do widzenia, służby więzienne złamały prawo.
Film opublikowano w sobotę na stronie internetowej Batkiwszczyny. Jest to pierwsze nagranie z wystąpieniem opozycyjnej polityk od czasu jej uwięzienia. Widać na nim siedzącą na krześle Tymoszenko z charakterystycznym długim warkoczem, a także strażniczkę więzienną i czyjąś rękę, która zasłania obiektyw kamery.
- mówi na filmie wyraźnie poruszona Tymoszenko.
Była premier podkreśliła, że bezprawie, którego dopuszczają się ukraińskie władze, ona sama odczuwa każdego dnia.
- powiedziała.
W odpowiedzi na pokazany przez Batkiwszczynę film ukraińska służba więzienna opublikowała własne nagranie. Widać na nim Tymoszenko, która domagając się od strażnika widzenia z adwokatami i partnerami politycznymi, najpierw uderza ręką w zamknięte drzwi, a następnie zaczyna w nie bić zdjętym z nogi pantoflem na obcasie.
Była ukraińska premier, najważniejsza konkurentka Janukowycza w wyborach prezydenckich w 2010 roku, odbywa karę siedmiu lat więzienia za nadużycia przy zawieraniu umów gazowych z Rosją w 2009 roku.
Wyrok Tymoszenko był niejednokrotnie krytykowany przez UE, która uważa, że opozycyjna polityk została skazana za podjęcie decyzji o charakterze politycznym. Tymoszenko twierdzi, że jej skazanie inspirował Janukowycz, który dąży do całkowitego usunięcia jej z życia politycznego kraju.