Dziennik Gazeta Prawana logo

Łukjanow w "GW": Czego, Polacy, wciąż od nas chcecie

5 kwietnia 2013, 08:14
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Władimir Putin na miejscu katastrofy smoleńskiej
Władimir Putin na miejscu katastrofy smoleńskiej/AP
Rosyjski dziennik "Izwiestia" napisał, że Polacy domagają się w Smoleńsku przyznania im przestrzeni większej od Placu Czerwonego. MSZ twierdzi, że to rosyjska prowokacja przed trzecią rocznicą katastrofy smoleńskiej.

Wedle informacji "Izwiestii", która powołuje się na źródła w administracji obwodu smoleńskiego Polacy sabotują rozmowy o budowie pomnika, dlatego przez pół roku były one zamrożone.

Na odpowiedź polskich władz długo nie trzeba było czekać. Ministerstwo kultury, odpowiedzialne za projekt pomnika w Smoleńsku twierdzi, że mowa była o 12 tys. m kw. (a nie 90 tys. m kw. - taką powierzchnię ma Plac Czerwony), a rosyjska strona od początku była informowana, a nawet uczestniczyła w konkursie na projekt pomnika.

W MSZ tekst rządowej gazety odebrano jako prowokację. -- mówi w "GW" jeden z przedstawicieli resortu. 

Fiodor Łukjanow, przewodniczący rosyjskiej Rady Polityki Zagranicznej i Obronnej w rozmowie z "GW" mówi wprost:

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło Gazeta Wyborcza
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj