Zabił nauczyciela i policjanta, a swych kolegów wziął jako zakładników. Za te przestępstwa uczniowi z moskiewskiej szkoły grozi 10 lat łagru.
10 lat łagru grozi uczniowi moskiewskiej szkoły, który zastrzelił 2 osoby. Chłopak przyszedł na lekcje z bronią myśliwską swojego ojca, zabarykadował się w klasie biorąc 20 zakładników a następnie zabił nauczyciela geografii i policjanta, a jeszcze jednego funkcjonariusza ciężko zranił.
Z relacji świadków wynika, że strzelając do nauczyciela napastnik miał powiedzieć do sterroryzowanych kolegów, że „. Znajomi chłopaka twierdzą, że był wzorowym uczniem, który nigdy nie sprawiał żadnych kłopotów. - opowiadają uczniowie szkoły numer 263.
Prezydent Rosji nazwał wydarzenia w moskiewskiej szkole wielką tragedią. Władimir Putin podkreślił, że do takich nieszczęść dochodzi, gdy zbyt mało uwagi poświęca się wychowaniu dzieci i młodzieży.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło IAR
Powiązane
Zobacz
|