- oświadczył w wywiadzie dla brytyjskiego dziennika sekretarz generalny NATO Jens Stoltenberg. Jak dodał, w obliczu obecnych niepewności, zagrożeń i wyzwań dla bezpieczeństwa szczególnie potrzebna jest .
Odnosząc się do roli Wielkiej Brytanii, szef NATO podkreślił, , tym bardziej że kraj ten jest . - wyjaśnił.
- cytuje słowa Stoltenberga "Financial Times".
Dziennik informuje, że w ubiegłym roku europejscy sojusznicy przeznaczyli na obronność 253 mld dolarów, w porównaniu z wydatkami USA w wysokości 618 mld dolarów. Gdyby trzymać się uzgodnionego celu 2 proc. PKB na wydatki obronne, kraje europejskie powinny rocznie dopłacać 100 mld dolarów. Obecne wydatki średnio wynoszą ok. 1,4 proc. PKB.
"Financial Times" przypomina, że łączne wydatki spadają regularnie od 2008 roku, kiedy to kraje europejskie przeznaczały na obronność średnio 1,7 proc. ich PKB. W latach 1985-1989 europejscy członkowie NATO przeznaczali na ten cel średnio 3,1 proc. PKB; w dekadzie po zakończeniu zimnej wojny wydatki wynosiły jeszcze ponad 2 proc., a spadły poniżej tego progu w już w nowym tysiącleciu.
Gazeta odnotowuje także, że największe postępy poczyniły kraje bałtyckie graniczące z Rosją - Łotwa, Litwa i Estonia, w których budżety obronne wzrosną odpowiednio o prawie 60 proc., 35 proc. i 9 proc. - pisze "FT", odnotowując, że wzrasta także budżet wojskowy Wielkiej Brytanii, której władze zobowiązały się zwiększyć wydatki, aby dotrzymać celu 2 proc. PKB.