Wiesław Myśliwski urodził się 25 marca 1932 roku w Dwikozach. Studiował filologię polską na Katolickim Uniwersytecie Lubelskim, a po studiach związał się z działalnością wydawniczą i literacką. Pracował w Ludowej Spółdzielni Wydawniczej, był także redaktorem naczelnym pism "Regiony" i "Sycyna", współtworząc ich literacki profil.

Debiut Wiesława Myśliwskiego

Jako prozaik zadebiutował w 1967 roku powieścią "Nagi sad". W kolejnych latach ukazywały się następne książki, które na trwałe weszły do kanonu polskiej literatury: "Pałac", "Kamień na kamieniu", "Widnokrąg", "Traktat o łuskaniu fasoli", "Ostatnie rozdanie" oraz "Ucho igielne". Myśliwski pisał jednak nie tylko powieści. Był także autorem dramatów, wśród nich m.in. "Złodziej", "Klucznik", "Drzewo" oraz "Requiem dla gospodyni". W swojej twórczości wracał do świata polskiej wsi i pamięci o dawnym doświadczeniu, budując z niego opowieści o czasie, pamięci i ludzkim losie.

Reklama

"Urodziłem się na wsi"

Wiesław Myśliwski pisał o wsi. Obrazowo, poetycko, filozoficznie. "Urodziłem się na wsi, gdzie mieszkałem do czternastego roku życia. Potem poszedłem na nauki do miast. Skończyłem liceum ogólnokształcące w Sandomierzu. O mały figiel nie zostałem inżynierem. Otrzymałem maturę w 1951 roku i zdawałem na studia. Nie zostałem przyjęty »z braku miejsc«. Wobec tego poszedłem na KUL – Katolicki Uniwersytet Lubelski. Po 1956 roku pisałem pracę magisterską, po KUL-u było bardzo trudno o pracę. Ponieważ moja matka była przed wojną działaczką Związku Młodzieży Wiejskiej, a dziadek był w PSL, właśnie dzięki ludowcom, jeszcze na studiach, zacząłem pracować w Ludowej Spółdzielni Wydawniczej. Pracowałem tam do 1976 roku, ponieważ z kolejnym prezesem już nie mogłem wytrzymać (domagał się socjalizmu w poezji miłosnej). Zacząłem wydawać kwartalnik "Regiony" [….] Nawrocki, kierownik Wydziału Kultury [KC PZPR], chciał nas rozwiązać... Ale minister kultury wziął nas potem na swój garnuszek. No i tak. To mój bardzo szczegółowy życiorys" - mówił Wiesław Myśliwski w wywiadzie dla paryskiej "Kultury".

Wiesław Myśliwski o historii

Reklama

"Jestem skłonny saądzić, że w planie czysto ludzkim człowiek jest odpowiedzialny za wszystko, co niesie historia. Nie wierzę na przykład w narodziny tyranów samych z siebie. Według mnie to ludzkość ich wyłania, żeby wzięli jej grzechy na siebie. Poprzez tyrana niejako zwalniamy się z odpowiedzialności. Tyran to nic innego, jak jedna ze struktur tkwiącego we wszystkich zła. Co jest takiego w człowieku, że musi prowadzić wojny, musi zabijać, musi wyłaniać tyranów, że mimo wzrostu świadomości tego wszystkiego nie stajemy się wcale lepsi?" - mówił Wiesław Myśliwski (Wiesław Myśliwski, "W środku jesteśmy baśnią. Mowy i rozmowy").

Ekranizacje prozy Wiesława Myśliwskiego

Po prozę Wiesława Myśliwskiego chętnie sięgali filmowcy. Ekranizacje jego prozy to m.in. "Nagi sad", "Klucznik", "Kamień na kamieniu", "Pałac", "Widnokrąg".