Minister kultury Bogdan Zdrojewski pilotował porozumienie, które zakładało jeszcze większą inwigilację internautów niż ACTA. Jak informuje tvn24.pl porozumienie miało pozwolić dostawcom internetu na gromadzenie danych o internautach i przekazywanie ich bez żadnych przeszkód innym organizacjom.
O dokumencie przez przypadek dowiedział się Generalny Inspektor Danych Osobowych, Wojciech Wiewiórski. -– powiedział Wiewiórowski portalowi tvn24.pl.
Prace nad dokumentem pod koniec zeszłego roku wstrzymano po jego interwencji. Projekt nosił nazwę:. W myśl porozumienia dostawcy internetu mieli przekazywać twórcom dane internautów, którzy mogli naruszyć prawa autorskie. Bez udziału sądu.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło TVN24
Powiązane
Zobacz
|