Dieta wegetariańska jest zdrowa i może być stosowana u dzieci - uznał Instytut Żywności i Żywienia. Tym samym wyraził zgodę na wprowadzenie do menu szkolnych stołówek dań wegetariańskich. Do dyrektorów szkół trafią wkrótce poradniki dotyczące m.in. bezmięsnej diety.

To spora zmiana, ponieważ w oparciu o normy żywieniowe z 2008 roku polski system oświaty publicznej nie zakłada możliwości stosowania bezmięsnej diety wśród najmłodszych.

Hanna Stolińska, dietetyk IŻiŻ w rozmowie z dziennik.pl przyznaje, że wielu dyrektorów szkół i przedszkoli zgłaszało się do Instytutu z pytaniem o możliwość wprowadzenia bezmięsnej diety do swoich placówek. Zaznacza jednak, że instytucja wydaje jedynie zlecenia, o tym czy tak dieta zagości w placówkach oświatowych zdecydują sami dyrektorzy i Główny Inspektorat Sanitarny.

My możemy tylko powiedzieć, że prawidłowo zbilansowana dieta wegetariańska jest korzystna dla dzieci i może być wprowadzona w szkołach i przedszkolach, jeżeli układa ją wykwalifikowana osoba - tłumaczy Stolińska.

Główny Inspektorat Sanitarny nie zajął jeszcze stanowiska w tej sprawie. Z nieoficjalnych informacji dziennik.pl wynika jednak, że eksperci GIS mają wątpliwości co do zasadności wprowadzenia diety wegetariańskiej w szkołach.

Wątpliwości te rozumie dr Witold Klemarczyk z Instytutu Matki i Dziecka. Jego zdaniem dieta wegetariańska wdrażania bez odpowiedniej wiedzy może zaszkodzić dziecku. Nie u wszystkich dzieci można ją stosować - podkreśla dietetyk. - W ekstremalnych sytuacjach mogą pojawić się niedobory witamin B12, witaminy D, żelaza, cynku. Może to świadczyć, że akurat temu dziecku te restrykcje żywieniowe nie pasują i szkodzą - przekonuje Klemarczyk.