Silna eksplozja wstrząsnęła centrum Starachowic. Okazało się, że ktoś podłożył bombę pod bankomatem. Przestępcy źle dobrali jednak moc ładunku i pieniądze rozsypały się w promieniu kilku metrów.
Silny wybuch obudził rano mieszkańców Starachowic. Od razu wezwali policję - okazało się, że na rynku ktoś podłożył bombę pod bankomatem - informuje RMF FM. Ładunek był jednak za silny i pieniądze rozsypały się promieniu kilku metrów od urządzenia.
Właściciele bankomatu liczą teraz odzyskane banknoty i sprawdzają, czy przestępcy zebrali część łupu.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło RMF FM
Powiązane