Dziennik Gazeta Prawana logo

Były mistrz boksu przekupił prokuratora? Akcja CBA w Kielcach

19 marca 2014, 10:15
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
CBA zatrzymało byłego pięściarza Sławomira Z. (źródło: Bundesarchiv)
CBA zatrzymało byłego pięściarza Sławomira Z. (źródło: Bundesarchiv)/Wikimedia Commons
Znany polski pięściarz, wielokrotny mistrz kraju, a także prokurator niegdyś oskarżony już o wzięcie łapówki - obu zatrzymali w Kielcach agenci Centralnego Biura Antykorupcyjnego. Mężczyźni zostali przyłapani na gorącym uczynku: jeden miał korumpować drugiego - dowiedział się dziennik.pl.

Do zatrzymania doszło w poniedziałek, w nowoczesnej i ruchliwej galerii handlowej "Korona" w Kielcach. Przy restauracyjnym stoliku siedział wielokrotny mistrz Polski w boksie Sławomir Z. i oskarżyciel z Prokuratury Rejonowej w Końskich, Jacek S. Nagle wokół nich zaroiło się od funkcjonariuszy w kurtkach z napisem "CBA", którzy szybko zatrzasnęli kajdanki na rękach obu mężczyzn i wsadzili do nieoznakowanych samochodów. Wszystko na oczach zdumionych klientów.

- - powiedział nam rzecznik służby antykorupcyjnej Jacek Dobrzyński.

Wiadomości o zatrzymaniu boksera i prokuratora, postaci doskonale znanych w Kielcach, odbiła się szerokim echem w mieście. - - usłyszeliśmy od jednego z przełożonych prokuratora Jacka S. Chcieliśmy dopytać, jakimi sprawami ostatnio zajmował się oskarżyciel. - - tłumaczył nam przełożony.

Z analizy informacji, do których udało nam się dotrzeć, wynika, że dokładnie w chwili, gdy do akcji wkroczyli agenci CBA, Sławomir Z. przekupywał prokuratora.

Śledczy, nim usłyszy zarzuty karne, musi zostać pozbawiony immunitetu. Zgodę na to ma wyrazić sąd dyscyplinarny. Niezwykłe w tej historii jest to, że prokurator Jacek S. był już raz podejrzany, a nawet oskarżony o przyjęcie łapówki w wysokości 20 tysięcy złotych. Niemal 10 lat temu śledczy miał wziąć pieniądze od gangstera, który w ten sposób załatwiał sobie uchylenie aresztowania i umorzenie śledztwa. Mężczyzna był podejrzewany o kradzież auta i wymuszenie okupu.

Jacek S. przez kilka lat był zawieszony, a to oznacza, że nie pracował i pobierał połowę wynagrodzenia. Ostatecznie przywrócono go do pracy - jednak nie wrócił już do Prokuratury Okręgowej w Kielcach. Trafił za to do Prokuratury Rejonowej w Końskich.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj