Polacy mieszkający w Irlandii mają nie lada kłopot. Martwią się, czy uda się im dotrzeć do Polski na święta. Wszystko dlatego, że pracownicy lotniska w Dublinie, głównie sprzątaczki i ochroniarze, zapowiedzieli strajk. I to akurat w okresie przedświątecznym. A to oznacza, że loty do Polski mogą być wtedy odwołane.
450 naziemnych pracowników dublińskiego lotniska chce podjąć akcję protestacyjną, bo zarząd obciął im świąteczne bonusy. Po 66-procentowych cięciach sprzątaczki i ochroniarze dostaną tylko 450 zamiast obiecanych 1200 euro.
Polscy emigranci mieszkający w Dublinie są przerażeni losami lotów do Polski. "Rok temu nie stać mnie było na bilet do Polski na święta. Cieszyłam sie, bo w tym roku kupiłam je dużo wcześniej, a tu taka informacja. Nie chcę w ostatniej chwili dowiedzieć się, że loty są odwołane" - martwi się łodzianka, Alina Machalska.
Rzecznik lotniska obiecuje jednak, że loty świąteczne nie będą w żaden sposób zakłócone.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Powiązane