Dziennik Gazeta Prawana logo

Wojna prawników o Polańskiego

28 września 2009, 22:41
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Choć za przebywającym w areszcie reżyserem murem stanęły rządy Francji, Polski, gwiazdy Hollywood oraz opinia publiczna w Szwajcarii, USA nie rezygnują ze starań o wydanie Romana Polańskiego i osądzenie go w Los Angeles. Adwokaci reżysera liczą jednak, że wniosek o ekstradycję ugrzęźnie w szwajcarskich sądach.

Zamierzamy domagać się zwolnienia. Podważymy zasadność ekstradycji. Nie do przyjęcia jest, by 30 lat po wydarzeniu 76-letni człowiek niestanowiący zagrożenia dla społeczeństwa, o ustalonej reputacji, miał chociaż jeden dzień spędzić w więzieniu - powiedział w wywiadzie dla "Le Figaro" adwokat Polańskiego Herve Temime. jeśli zobowiąże się do pozostania na terenie kraju do zakończenia procesu ekstradycyjnego.

>>>"Polański prosił, żebym zdjęła bieliznę"

. Gdy odpowiednie dokumenty dotrą ze Stanów do Szwajcarii, Polański będzie mógł wystąpić przeciw wnioskowi najpierw do Federalnego Trybunału Karnego, a w razie odmowy - dalej do sądu wyższej instancji. Jeśli Federalny Trybunał Sprawiedliwości również podtrzyma decyzję o ekstradycji, reżyser ma prawo odwoływać się do kolejnych dwóch szwajcarskich sądów. - przyznał wczoraj Guido Balmer z ministerstwa sprawiedliwości w Bernie.

>>>Monica Bellucci broni Polańskiego

Od lat ma on w Szwajcarii dom w ekskluzywnym kurorcie Gstaad i regularnie odwiedza Alpy. Jednak do tej pory władze w Zurychu nawet nie myślały o tym, by go aresztować. pyta dziennik "Le Temps". Według komentatorów w obawie przed nadszarpnięciem reputacji kraju szwajcarskie sądy mogą na którymś z etapów batalii prawnej odrzucić amerykański wniosek o ekstradycję.

Do sześciu postawionych wówczas zarzutów dołączone zostanie również oskarżenie o ucieczkę z USA przed wydaniem wyroku. Eksperci uważają, że sąd w Los Angeles w trosce o uniknięcie międzynarodowego skandalu weźmie jednak pod uwagę wiek reżysera i uzna 42-dniową obserwację psychiatryczną, którą Polański przeszedł w 1978 r. za wystarczającą karę.

"Szanse na to, że reżyser zostanie skazany na więzienie, są minimalne. Brakuje dowodów i świadków. Sama poszkodowana nie zamierza zeznawać przeciw niemu. A Polański może w każdej chwili wycofać swoje zeznania złożone jeszcze w 1978 r. Co prawda w sprawie ucieczki przed wyrokiem nie ma przedawnienia, ale - komentuje w rozmowie z nami Fletcher N. Baldwin, profesor prawa z uniwersytetu stanowego Florydy.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj