Już 100 chorych na świńską grypę w Polsce
Liczba osób zakażonych świńską grypą w Polsce sięgnęła setki - poinformował główny inspektor sanitarny Andrzej Wojtyła. Pierwsze zakażenie odnotowano 28 kwietnia tego roku. Jak do tej pory przebieg choroby u większości zakażonych był łagodny.
- Bociany przywlekły do nas groźnego wirusa?
- "Zbiorowe zawleczenie" wirusa z Hiszpanii
- Wizyta TVN kosztowała szpitale 2 mln zł
- Osiem nowych przypadków świńskiej grypy
- MSZ ostrzega ludzi z gorączką
- Kopacz: Z grypy leczcie się w domach
- Myślała, że ma raka, bo szpital się pomylił
- Świńska grypa wciąż jest w Polsce
- Przyniósł świńską grypę z przedszkola
- Łódź zalana świńską grypą z Hiszpanii
- Król uratował Cyganów przed świńską grypą
- Ciężki przypadek świńskiej grypy w Polsce
- Cztery nowe przypadki świńskiej grypy
- Pandemia pandemią, a w Polsce bez zmian
- Wszystko, co musisz wiedzieć o opalaniu >>>
Pogoda
POLSKA
Środa 2012-05-30

temp. min 1°C max. 22°C
opady:
brak
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
"W Polsce, jeżeli chodzi o walkę z pandemią grypy A/H1N1, jesteśmy na etapie powstrzymywania i izolacji. Ta korekta strategii tego dotyczy, a większość krajów europejskich jest już na etapie łagodzenia skutków krążenia wirusa w populacji. U nas na razie takiej sytuacji nie ma" - zapewnia szef GIS. Wiceminister zdrowia Marek Haber uspokaja, że sytuacja w Polsce jest cały czas monitorowana. "Mamy do czynienia z niską zjadliwością tego wirusa, nie dochodzi do jego rozprzestrzeniania się wśród osób zamieszkujących Polskę" - wyjaśnił Haber.
Główny inspektor sanitarny przypomina, że pacjenci z lekkim przebiegiem choroby powinni zgłaszać się do lekarzy rodzinnych, a nie do szpitali zakaźnych. Podkreślił, że zdiagnozowane w Polsce przypadki grypy miały dotychczas głównie taki właśnie łagodny, przebieg.
Wiceminister Haber uprzedza, że w najbliższych miesiącach spodziewany jest wzrost zachorowań. "Przechodzimy do strategii, w której największą rolę mają odgrywać lekarze podstawowej opieki zdrowotnej. Wiąże się to z oceną sytuacji pod względem epidemiologicznym, a więc z faktem, że nie mamy do czynienia z poważnymi przypadkami, tylko przebieg grypy jest łagodny" - zaznaczył.
Wciąż trwają prace nad przepisami, które mają regulować kwestie związane z lokalizowaniem osób przybywających do kraju i co do których jest podejrzenie, że mogą być zakażone. Ma do tego służyć karta lokalizacji pacjenta. Zdaniem zastępcy dyrektora Rządowego Centrum Bezpieczeństwa Przemysława Guły zwiększenie liczby zachorowań spowodowane jest wzmożonym ruchem turystycznym i powrotami do kraju.























Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!