Dziennik Gazeta Prawana logo

TVP tuż przed strajkiem. Braun tłumaczy się w Sejmie i zapowiada cięcia

5 lutego 2014, 15:13
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Siedziba TVP przy ul Woronicza 17
Siedziba TVP przy ul Woronicza 17/Wikimedia Commons
Prezes TVP wyjaśniał posłom, dlaczego w uruchamianym za 10 dni kanale dla dzieci będą jednak reklamy i głównie powtórki. Podczas posiedzenia Sejmowej Komisji Kultury i Środków Przekazu przypomniał o obowiązkach misyjnych nałożonych na media publiczne przy jednoczesnym braku finansowania i ustawowym ograniczeniu czasu reklam.

Juliusz Braun podkreślił, że z kosztów można zejść do pewnej granicy, ale premiery i rozmach kosztują. Podał przykłady. Zbierający nagrody i cieszący się wielkim uznaniem widzów serial TVP "Czas honoru" udało się wyprodukować - według słów prezesa spółki - "drastycznie tanio": 600 tysięcy złotych za odcinek. Kontrowersyjny serial "Nasze matki, nasi ojcowie" to aż 11 milionów złotych za odcinek, według oficjalnego sprawozdania niemieckiej telewizji publicznej.

Odcinek serialu "Anna German" kosztował zaś Rosjan 2,5 miliona złotych., podsumował prezes TVP.

Juliusz Braun zauważył, że publiczny nadawca jest - paradoksalnie - za sprawą obowiązującej ustawy najbardziej uzależnioną od reklam telewizją. Komercyjna konkurencja osiąga bowiem poważne zyski z abonamentu płaconego przez abonentów platformy cyfrowej. Publiczny nadawca nie może tą drogą uzyskiwać dochodów - udostępnia programy bezpłatnie.

Wobec braku ustawy medialnej, regulującej kwestie finansowania mediów publicznych i programów misyjnych, TVP głęboko tnie koszty. Przeprowadza równocześnie głęboką restrukturyzację. Między innymi już poważnie ograniczono zatrudnienie. Docelowo w spółce ma pozostać do 3 tysięcy osób, czyli o 400 mniej niż jest obecnie. Wynik finansowy za ubiegły rok został określony przez Zarząd jako "około nieminusowy" i taki ma pozostać w tym roku.

Przed kilkoma dniami, w związku z planowanymi szeroko zakrojonymi zmianami w sposobie zatrudnienia pracowników, działający w TVP związek zawodowy Wizja wezwał do godzinnego strajku ostrzegawczego. Protest ma się odbyć w piątek.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło IAR
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj