A premier milczy
12 marca 2009Donald Tusk skorzystał z okazji, by siedzieć cicho i nie zabierać głosu w sprawie Waldemara Pawlaka. Paweł Graś tylko cicho obwieszcza, że premier chce, by to jego zastępca wytłumaczył się ze wszystkiego - zauważają Paweł Reszka i Michał Majewski. "Nie jesteśmy zdziwieni. Tusk wie, że uderzając w Pawlaka, uderzy w samego siebie".
