Nagła przeszkoda w ciemnym tunelu
17 października 2008Okazało się, że znużony celebrowaniem własnej potęgi premier dość chaotycznie i beztrosko gotów jest sprawdzać jej granice. I chce spektakularnie nakazywać posłuszeństwo najpierw potężnej, acz zdeprawowanej międzynarodówce piłkarskiej, a potem - ni mniej, ni więcej - czekającemu na taką okazję prezydentowi - pisze w DZIENNIKU Jan Rokita.
