Przychodzi Rywin do PO-PiSu
22 lipca 2008Szlachetni liderzy PO - PiS przy okazji afery Rywina wylali na nasze głowy całą Niagarę moralizowania, obiecując raz na zawsze skończyć z partyjnym handlem mediami publicznymi. Sześć lat później rozgrywają sprawę telewizji publicznej tak samo cynicznie, tyle że o wiele głupiej, niż robił to i robi nadal Robert Kwiatkowski - pisze w DZIENNIKU komentator Cezary Michalski.
