Benedykt XVI - zielony tradycjonalista
17 lipca 2008Ekologia nie musi być synonimem "ideologicznego lewactwa", jak to utrzymują najtwardsi polscy prawicowcy. W dobitny sposób potwierdza to papież Benedykt XVI podczas swojej pielgrzymki do Australii. Jego ostrzeżenia przed niszczeniem Ziemi i marnotrawieniem jej zasobów naturalnych, przypominanie przez niego, że taka polityka zagrozi samemu człowiekowi - nie mogą być uznane za oportunizm, który miałby papieżowi zapewnić uznanie liberalnych mediów czy "nowych areopagów" - pisze publicysta DZIENNIKA, Cezary Michalski
