Terror świątecznego stołu
24 grudnia 2007, 00:25
W zasadzie wszystko byłoby dobrze, gdyby nie rodzina. Martin Amis, świetny angielski pisarz, zwraca uwagę, że ludzie, którzy powodowani rozsądkiem najczęściej przez cały rok unikają spotkań, żeby nie doprowadzić do eksplozji, nagle tracą rozum i zjeżdżają się na święta - pisze na łamach DZIENNIKA historyk idei Marcin Król.