"Gdyby był pan inteligentnym Kazachem, myślałby pan, co będzie po erze Nazarbajewa" - mówi Aleksander Kwaśniewski Jackowi Żakowskiemu w "Polityce". Były prezydent w wywiadzie dla tygodnika opowiada o współpracy z Janem Kulczykiem i Nursułtanem Nazarbajewem. Dementuje też informacje o swoich zarobkach.
- broni swojego zleceniodawcy Kwaśniewski. Informacja "GW" o tym, że były prezydent doradza Nursułtanowi Nazarbajewowi zelektryzowała opinię publiczną.
Zarzucano Kwaśniewskiemu, że zarabia na wspieraniu kacyka odpowiedzialnego m.in. za bezlitosne tłumienie buntu opozycji. Nazarbajew uchodzi za jednego z najbardziej krwawych dyktatorów z byłych republik ZSRR. - broni się w wywiadzie Kwaśniewski.
Wspomina też o swoich zarobkach -
- dopytuje Żakowski. - - odpowiada były prezydent i dodaje, że we wszystkich radach zarabia
Komentując stan polskiej sceny politycznej stwierdził, że powstanie silnej centrolewicowej partii to polska racja stanu. - - mówi Kwaśniewski.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło Polityka
Powiązane