Ryszard Petru był gościem regionalnej konwencji Nowoczesnej, która odbyła się w Centrum Kulturalno-Kongresowym Jordanki. - podkreślił szef Nowoczesnej.
Dodał, że rozmowy są prowadzone od wielu miesięcy, o ile nie od roku i w kontekście prawdopodobnych zmian w ordynacji wyborczej warto byłoby przejść do konkretów. Jego zdaniem możliwe jest wypracowanie kompromisu i stworzenie koalicji, która pozwoli zjednoczonej opozycji na zwycięstwo w wyborach samorządowych.
- wskazał Petru. Jego zdaniem szanse na sukces w wyborach samorządowych są wysokie, a Zjednoczona Prawica to w istocie Prawo i Sprawiedliwość. - ocenił Petru.
Jego zdaniem nie można spodziewać się żadnych znaczących konfliktów w PiS. - wskazał lider Nowoczesnej. Ocenił, że szanse na zawarcie koalicji środowisk opozycyjnych są bardzo duże. - wyjaśnił.
Wskazał, że w koalicji sił opozycyjnych winny znaleźć się także środowiska lewicowe, które mają podobne podejście do samorządów. - powiedział przewodniczący Nowoczesnej.
Petru nie odpowiedział na pytanie dziennikarzy czy jego ugrupowanie jest w stanie "zejść" z proponowanej liczby 1/3 kandydatów na prezydentów miast wojewódzkich.
- przypomniał. Zadeklarował, że nie ma problemu z dogadaniem się z kimkolwiek. - dodał Petru.
W jego ocenie na dojście do finalnego porozumienia trzeba więcej czasu, ale negocjacje powinny zmierzać do końca i zostać sfinalizowane pod koniec tego lub na początku przyszłego roku, tak aby zostało przynajmniej sześć miesięcy na prowadzenie kampanii wyborczej. Wskazał, że jego partia jest gotowa w pierwszym kwartale 2018 roku zaprezentować kandydatów na prezydentów we wszystkich miastach wojewódzkich, ale negocjacje koalicyjne mają swoje prawa, stąd propozycja odnosząca się do kandydatów wystawionych przez Nowoczesną w 1/3 miast.