"Dramatyczne wieści ze Śląska: +Szanowny Panie Prezydencie, przekazuję smutną wiadomość. Wysoce prawdopodobne, że w kopalni w Karwinie zginęło 11 Polaków. Panie Boże, miej w swojej opiece Rodziny Górników. RiP" - napisał prezydent.

Wyrazy najgłębszego współczucia wszystkim bliskim ofiar katastrofy górniczej w Karwinie. To ogromna tragedia dla wszystkich Polaków i Czechów - napisał w piątek rano na Twitterze premier Mateusz Morawiecki.

"Chciałbym w imieniu rządu, myślę że w imieniu wszystkich Polaków, złożyć najszczersze wyrazy współczucia rodzinom górników, którzy tam zginęli" - powiedział wicepremier Jarosław Gowin w piątek rano w Polsat News. Poinformował, że premier Mateusz Morawiecki o wypadku w kopalni dowiedział się podczas pobytu w Wielkiej Brytanii, gdzie wraz z premier Theresą May przewodniczyli polsko-brytyjskim konsultacjom międzyrządowym. Jeszcze na miejscu w Wielkiej Brytanii pan premier podjął decyzję, że po powrocie dotrze na miejsce tej tragicznej katastrofy - powiedział Gowin.

Marszałek Sejmu Marek Kuchciński napisał z kolei, że łączy się w bólu z rodzinami oraz bliskimi ofiar wybuchu metanu. "To ogromna tragedia" - podkreślił.

Także wicepremier Beata Szydło zapewniła że łączy się w bólu z rodzinami i bliskimi polskich i czeskich górników, którzy zginęli w katastrofie górniczej w Karwinie. "Niech Ci, którzy odeszli na wieczną szychtę odpoczywają w pokoju" - dodała.

Przewodniczący Rady Europejskiej Donald Tusk złożył w piątek kondolencje rodzinom górników, którzy zginęli w katastrofie w kopalni w Karwinie, w Czechach. "Nasze myśli i serca są dziś z Wami" - napisał na Twitterze.

W kopalni w Karwinie w wyniku zapalenia się metanu zginęło według ostatnich informacji 13 górników: 11 Polaków i dwóch Czechów. Na miejsce wypadku udają się premier Mateusz Morawiecki i premier Czech Andrej Babisz.