Dziennik Gazeta Prawana logo

Partia Razem: Rząd koalicyjny - tak, ale bez członków partii

10 listopada 2023, 13:00
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Adrian Zandberg
Partia Razem o rządzie koalicyjnym/Agencja Gazeta
Rada Krajowa Partii Razem zdecydowała, że partia poprze nowy rząd koalicyjny, ale jej członkowie nie wejdą w niego skład. Liderzy grupy, Magdalen Biejat i Adrian Zandberg przekazali, że nie udało się przekonać partii, aby kluczowe dla ich formacji postulaty zostały wprowadzone do umowy koalicyjnej.

Rada Krajowa Lewicy Razem, po zapoznaniu się z wynikiem negocjacji programowych, upoważniła posłów Razem do głosu za wotum zaufania dla rządu. Rada podjęła także decyzję o tym, że Razem nie wejdzie do rządu. Wyraziła też zgodę na powołanie międzypartyjnego klubu Lewicy, współtworzonego przez parlamentarzystki i parlamentarzystów Lewicy Razem.

- Zmiana władzy powinna dokonać się jak najszybciej, aby uniknąć niebezpieczeństwa, że środki europejskie przepadną. Nie ma powodu, żeby przeciągać zmianę władzy przez kolejne tygodnie. Dlatego Razem podjęło decyzję o głosowaniu za wotum w pierwszym możliwym terminie. Do rozmów programowych podeszliśmy gotowi na rozwiązania kompromisowe. Zależało nam jednak na gwarancji dla kilku priorytetowych dla Razem rozwiązań. Nie uzyskaliśmy tej gwarancji - mówi współprzewodniczący Razem Adrian Zandberg.

Rozmowy w przyjaznej atmosferze

Przedstawiciele Razem oceniają, że rozmowy odbywały się w przyjaznej atmosferze, ale nie udało się przekonać pozostałych partii, aby umieścić w umowie gwarancje kluczowe dla Razem.

Jak podkreśliła współprzewodnicząca partii Magdalena Biejat, "nie było zgody na kompromisową ustawę ratunkową depenalizującą aborcję, na 8 procent PKB na ochronę zdrowia, na 3 procent PKB na naukę ani na 1 procent PKB na publiczny program mieszkaniowy”.

- Nie było także politycznej akceptacji dla wprowadzenia pełnopłatnego chorobowego, wzmocnienia związków zawodowych i rozszerzenia prawa do strajku, stopniowego skrócenia czasu pracy ani dla skutecznej walki z umowami śmieciowymi - tłumaczy.

Zandberg: "Będziemy szukać większości dla lewicowych rozwiązań"

Przedstawiciele Razem poinformowali, że byli gotowi wziąć odpowiedzialność za konkretne resorty. Razem nie będzie jednak obejmować pozycji ministerialnych bez gwarancji finansowania programów rządowych.

Rada Krajowa Lewica Razem upoważniła posłów do budowy międzypartyjnego klubu Lewicy. - Dobrze oceniamy współpracę na Lewicy i chcemy ją kontynuować - mówi Adrian Zandberg. - W wyborach szliśmy ze wspólnymi postulatami: krótszy czas pracy, liberalizacja prawa aborcyjnego, wyższe płace, zwiększenie nakładów na ochronę zdrowia, skończenie z polityką w interesie banków i deweloperów. W nowych realiach będziemy nadal wspólnie szukać w Sejmie większości dla lewicowych rozwiązań - zapewnia.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj