Rosja apeluje do zachodnich państw, aby opamiętały Turcję. Jak wyjaśnił
rzecznik Kremla w programie telewizyjnym "Wiesti w subbotu", chodzi o
to, żeby Ankara była bardziej przewidywalna. W ten sposób Dmitrij
Pieskow odniósł się do zestrzelenia 4 dni temu rosyjskiego samolotu
przez tureckie myśliwce na pograniczu syryjskim.
Dmitrij Pieskow podkreślił, że pomóc Turcji stać się państwem bardziej przewidywalnym powinni wszyscy, którzy mają jakikolwiek wpływ na władze w Ankarze, w tym Stany Zjednoczone. Przypomniał też, że na krótko przed incydentem o współpracy w ramach koalicji antyterrorystycznej rozmawiali na szczycie G20 w tureckim mieście Antalya przywódcy Rosji i USA, Władimir Putin i Barack Obama.
Według kremlowskiego rzecznika, Putin jest maksymalnie skoncentrowany na tej bezprecedensowej sytuacji. - - dodał Dmitrij Pieskow.
Rosja od 1 stycznia zawiesza ruch bezwizowy z Turcją. Już ograniczyła wymianę handlową, zawiesiła strategiczne inwestycje i wycofała się ze współpracy wojskowej.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło IAR
Powiązane