Dziennik Gazeta Prawana logo

Pociąg zabił pięcioro dzieci w autobusie

2 czerwca 2008, 18:31
Ten tekst przeczytasz w 0 minut
"Słyszeliśmy potężny huk. Wiedzieliśmy, że stało się coś strasznego" - mówią mieszkańcy Mesinges we francuskich Alpach. Na tamtejszym przejeździe kolejowym rozpędzony pociąg wjechał w autobus, wiozący 50 dzieci. "Pięcioro z nich zginęło na miejscu. Nie żyje też kierowca ciężarówki. Cztery osoby w stanie krytycznym wciąż walczą o życie" - informuje francuska policja.

Nie wiadomo, czy najciężej ranni to dzieci czy dorośli. Pewne jest natomiast, że w szpitalach jest 27 lekko rannych najmłodszych pasażerów autobusu. "Podróżowało nim przez Alpy 50 dzieci i sześciu dorosłych" - informuje policja.

O tragedii wie już prezydent Francji Nicholas Sarkozy. "Możemy mieć tylko nadzieję, że liczba ofiar tego wypadku już się nie zwiększy" - powiedział.

Policja próbuje ustalić, co było przyczyną tragedii. "Z monitoringu wiemy, że urządzenia na przejeździe kolejowym działały prawidłowo" - mówią przedstawiciele francuskich kolei.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj