UOKiK przetestował 1079 produktów i stwierdził, że aż 30 proc. zabawek ma wady konstrukcyjne - za długie linki czy odpadające elementy. Ale nie tylko to jest groźne. Wielu producentów pozytywek bezmyślnie ustawia głośność muzyki tak, że dzieci mogą uszkodzić sobie słuch.

Nie można dać się też zwieść tym, że zabawka wygląda bardzo kolorowo. Farby zawierają bowiem takie stężenie chemikaliów, że gryzienie plastiku może skończyć się poważnym zatruciem.

Urząd przestrzega, by zabawki kupować z głową. Trzeba szukać np. certyfikatów jakości. Ale nie tylko - ważne są też czytelne instrukcje obsługi, a elementy musza być dobrze przymocowane i oznaczone.