>>>Przeczytaj wywiad, w którym Figurski przeprasza prezydenta

Reklama

Obaj showmani prowadzili rozrywkowy program "Poranny WF". Wojewódzki mówił po polsku, Figurski miał tłumaczyć w humorystyczny sposób jego słowa na język angielski. Tam, gdzie Wojewódzki mówił "Lech Kaczyński", Figurski wypowiadał frazę: "Small, retarded, stupid man called president of Poland Lech Kaczyński", co dosłownie znaczy: "Mały, niedorozwinięty, głupi człowiek zwany prezydentem Polski, Lechem Kaczyńskim".

>>>Przeczytaj o aferze z Figurskim i Wojewódzkim

"W związku z treścią porannego programu w Esce Rock, jego prowadzący - Kuba Wojewódzki i Michał Figurski - zostali zawieszeni w prawach pracowniczych na najbliższy tydzień, do czasu wyjaśnienia sprawy" - poinformowała DZIENNIK Agnieszka Odachowska z firmy Grupy Radiowej TIME SA, do której należy Eska Rock.

>>> Posłuchaj, co Figurski i Wojewódzki mówili o prezydencie

Dodała, że prawnicy firmy sprawdzą wyemitowany materiał pod kątem ewentualnego naruszenia prawa.

>>>Politycy bronią prezydenta przed Figurskim

W rozmowie z DZIENNIKIEM Figurski zapewnia, że nie wypowiedziałby słów obrażających Kaczyńskiego po polsku. "Nie jestem tak odważny jak Lech Wałęsa i Janusz Palikot" - mówi Figurski.

Radiowiec tłumaczy, że np. w amerykańskim slangu słowo "retarded" może oznaczać też "wspaniały", "świetny". "Zależy kto z jakiego słownika korzysta. Jest to zupełnie luźna interpretacja moich słów" - mówi nam Figurski.

Jednak równocześnie przeprasza prezydenta. "Przepraszam wszystkich, którzy głosowali na Lecha Kaczyńskiego i samego prezydenta" - mówi DZIENNIKOWI Figurski.