Dziennik Gazeta Prawana logo

Sympatycy Palikota: Nie będzie biskup pluł nam w twarz

27 października 2010, 19:44
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Około 50 zwolenników metody in vitro, w tym sympatycy Janusza Palikota, pikietowało Kurię Archidiecezji Łódzkiej. Skandowali hasła "Nie będzie biskup pluł nam w twarz", "Nie dla wełny jesteśmy owcami" i "Nie Biblia, Konstytucja".

Po drugiej stronie ulicy, pod samą siedzibę łódzkich biskupów, przyszło kilkunastu działaczy Ligii Polskich Rodzin oraz młodzi ludzie z Łódzkiego Ruchu Narodowego. Dwaj mężczyźni trzymali kartki z hasłem "Palikocie, Palikocie zamrozimy cię w azocie". Doszło do słownych utarczek między grupami, nie było jednak poważniejszych incydentów.

"Przyszliśmy zamanifestować sprzeciw wobec ingerencji Kościoła w kwestii wolności sumień, czyli narzucania posłom i senatorom w kwestii głosowania za lub przeciw in vitro. Jesteśmy w pewnym sensie nieformalną, ale już zorganizowaną grupą. Czekamy na założenie w Łodzi stowarzyszenia Janusza Palikota" - powiedział jeden z organizatorów pikiety Marek Witkowski, odnosząc się m.in. do wypowiedzi abp. Henryka Hosera w sprawie głosowania w kwestii in vitro.

Zwolennicy metody in vitro przyznali, że zebrali się na jednym z portali społecznościowych i zgłosili miastu swoją manifestację. Trzymali transparenty "Ponad 70 proc. obywateli jest za in vitro", "Bezdzietni biskupi mówią nie dla szczęścia Polaków" i "Politycy nie lękajcie się".

"Karać ekskomuniką tylko za to, że się nie zgadzam z opinią Kościoła? Wielu ludzi czuje się pokrzywdzona takim tekstem. Kościół ma prawo zabierać głos, ale nie w taki sposób. Kościół jest od tego, by nauczać w świątyniach, a nie wpływać na opinię posłów i senatorów" - dodał Witkowski.

"Najwięcej do powiedzenia o dzieciach, o in vitro, o sprawach związanych z macierzyństwem mają ci, którzy na ten temat nie mają zielonego pojęcia" - powiedziała jedna z uczestniczek pikiety.

Na kilka minut uczestnicy pikiety, trzymając się za ręce, stanęli na trawniku, tworząc szpaler symbolicznie oddzielający siedziby biskupów od znajdującej się obok łódzkiej katedry. Jak mówili, "w ten sposób oddzielają sacrum od profanum". "Sacrum jest świątynia, profanum jest pałac biskupa" - mówił Witkowski.

Po drugiej stronie manifestowało kilkunastu działaczy m.in. Ligi Polskich Rodzin.

"Ten Ruch Palikota dąży do tego, żeby zniszczyć dziedzictwo chrześcijańskie w Polsce. Przyszliśmy zademonstrować nasze przywiązanie do chrześcijańskiego dziedzictwa Polski. Myślę, że Kościół ma prawo wypowiadać się publicznie we wszystkich kwestiach, które wynikają z zasad katolickich" - mówił dziennikarzom Jan Waliszewski z LPR.

Obie pikiety trwały niewiele ponad 20 minut. Zwolennicy Palikota zachęcali uczestników manifestacji do przyjścia na spotkanie założycielskie łódzkiego oddziału Ruchu Poparcia Palikota.

16 października przewodniczący Zespołu Konferencji Episkopatu Polski ds. bioetycznych abp Henryk Hoser zauważył, że posłowie, którzy świadomie poprą ustawę dopuszczającą metodę in vitro, mrożenie i selekcję zarodków, automatycznie będą poza wspólnotą Kościoła. Abp jest ordynariuszem warszawsko-praskim i lekarzem.

Jak zapowiadał Palikot, w czwartek podobne manifestacje mają się odbyć w Toruniu, Częstochowie, Warszawie, Krakowie, Kielcach, Poznaniu, Szczecinie, Wrocławiu.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj