Naczelna Prokuratura Wojskowa poinformowała we wtorek, że z przeprowadzonych badań genetycznych wynika jednoznacznie, iż ekshumowane w zeszłym tygodniu ciała dwóch ofiar katastrofy smoleńskiej . Jedną z ofiar była Anna Walentynowicz; drugą - według informacji medialnych, gdyż bliscy i prokuratura nie ujawnili personaliów - Teresa Walewska-Przyjałkowska.
Jak powiedział we wtorek PAP Hambura, przesłuchania mające wyjaśnić sposób, w jaki doszło do zamiany ciał, miałyby dotyczyć osób - poczynając od premiera Donalda Tuska i byłej minister zdrowia Ewy Kopacz, na szeregowych urzędnikach kończąc.
Dodał, że wnioski o przesłuchanie mają posłużyć wyjaśnieniu, w jaki sposób doszło do "skandalu" i zwrócić uwagę opinii publicznej, że . Dodał, że będzie też chciał wyjaśnić,
- powiedział Hambura. Według niego, gdyby do podobnej sytuacji doszło w Niemczech i gdyby za to odpowiadała kanclerz Angela Merkel, to musiałby się natychmiast podać do dymisji.
W ubiegłym tygodniu - w poniedziałek i wtorek - prokuratorzy wojskowi przeprowadzili w Gdańsku i Warszawie ekshumacje dwóch ofiar katastrofy smoleńskiej. Ich powodem - jak informowała prokuratura - były wątpliwości, czy ciała te nie zostały ze sobą zamienione; wątpliwości powstały na podstawie m.in. dokumentów przekazanych z Rosji. Badania genetyczne ekshumowanych ciał były przeprowadzane w dwóch ośrodkach w Bydgoszczy i we Wrocławiu; niezależnie od siebie.