W połowie kwietnia TVP1 wyemitowała dwa filmy dotyczące katastrofy smoleńskiej. Jeden wyprodukowany przez National Geographic, a drugi autorstwa Anity Gargas. Po emisji w studio na pytania Piotra Kraśki odpowiadali Paweł Artymowicz i ekspert Antoniego Macierewicza prof. Jacek Rońda.
Twierdził on m.in., że tupolew nigdy nie zszedł poniżej 100 metrów. Jak przypomina gazeta.pl swoją wiedzę opierał na tajemniczym dokumencie z Rosji,,.
Jednak w środę prof. Rońda już zupełnie co innego mówił widzom TV Trwa. Przekonywał, że prowadził swoistą grę z.
- wyjaśniał prof. Jacek Rońda.
Można usłyszeć to od ok. 7 min nagrania. Prof. Rońda wyjaśnia m.in., że dokument, który kilka miesięcy temu zaprezentował w TVP1 to był blef, bo tak naprawdę
Po tym, gdy o dwóch wersjach jednej katastrofy zrobiło się głośno, naukowiec wydał specjalne oświadczenie.
- pisze prof. Jacek Rońda w oświadczeniu opublikowanym na stronie "Rzeczpospolitej".
W rozmowie w portalem wpolityce.pl naukowiec zabrał także głos w sprawie tajemniczego dokumentu, którym posługiwał się w TVP1.
mówi smoleński ekspert.
- dodał prof. Rońda.