Dziennik Gazeta Prawana logo

Żegnaj Jarku - piszą koledzy z Naszej-klasy

5 marca 2008, 12:42
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Żegnaj Jarku - piszą koledzy z Naszej-klasy
Inne
Właśnie planowali kolejne klasowe spotkanie. Nie mieli pojęcia, że zobaczą się znacznie wcześniej, i to przy tak smutnej okazji - na pogrzebie kolegi, Jarka Zabiegi, który zginął w wypadku ferrari. Pogrzeb dziennikarza jest jutro. Maciej Zientarski, druga ofiara wypadku, wciąż leży nieprzytomny w szpitalu.
fr_zabiega_wt_003_59864a_154330.jpg
Żegnaj Jarku - piszą na Naszej-klasie koledzy zmarłego dziennikarza, Jarosława Zabiegi

"Jarek odszedł od nas :( i nie zdążył się spotkać z nami :( Dawno się nie widzieliśmy, ale smutek przez to nie jest mniejszy:( Żegnaj <Józiu> będziemy Cię pamiętać!" - napisał na forum Naszej-klasy Grzegorz, kolega Jarka Zabiegi, który chodził z nim do Szkoły Podstawowej nr 171 w Wesołej (dzielnica Warszawy).

Koledzy i koleżanki na klasowym forum planują zakup wiązanek i kwiatów na grób przyjaciela.

"Zaszokowała mnie ta wiadomość, kiedy w dzienniku wieczornym zobaczyłam zdjęcia Jarka. Smutek i jeszcze raz smutek..." - pisze Ewa.

"Czy ktoś z Was może będzie jechał na mszę z Wesołej i mógłby mnie zabrać? W środę miałam operację obu nóg i wciąż jeszcze marnie chodzę. Chciałabym jednak pożegnać Jarka i pomodlić się za niego na mszy" - prosi Natalia.

Pogrzeb Jarosława Zabiegi odbędzie się jutro w kościele św. Andrzeja przy pl. Teatralnym 18 o godz. 12, w Warszawie. Urna z prochami dziennikarza zostanie potem złożona na cmentarzu w Błoniu.

Na innym forum szkolni przyjaciele piszą o drugim uczestniku wypadku, Macieju Zientarskim, który przeżył kraksę ferrari. To on - według świadków - prowadził auto, kiedy z szybkością 200 km/h wbiło się w filar wiaduktu w Warszawie. Zientarski wciąż jest nieprzytomny, jego stan lekarze określają jako ciężki.

Wpisy dawnych szkolnych kolegów są niezwykle krótkie. "Maciek, jesteśmy z Tobą! Walcz!" - napisał Andrzej. "Trzymaj się Maćku!!!" - prosi Darek. "Moje serducho z Tobą, Zientar!" - dodaje Roger.

Na klasowym forum jest też wpis jednej z nauczycielek: "Podobno, kiedy wiele osób skupi swoje myśli na jednym człowieku, to można mu w ten sposób przekazać pozytywną energię. Spróbujmy w południe skupić nasze myśli na Maćku. On potrzebuje energii, żeby walczyć o życie. Jeśli to nie pomoże, to na pewno nie zaszkodzi" - napisała Magda.

Maciej Zientarski chodził do męskiego, katolickiego, 53. liceum pod wezwaniem św. Augustyna w Warszawie. Uczył się w klasie humanistycznej w latach 1985-1989.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj