Stały przedstawiciel Polski przy NATO Tomasz Szatkowski był pytany w Polsat News, jak NATO ocenia obecną sytuację związaną z napięciami między Rosją a Ukrainą i zagrożenie rosyjskim atakiem. - - powiedział.
- podkreślił Szatkowski.
Jak dodał, Sojusz wzmógł czujność w obszarze rozpoznawczym i wywiadowczym. - - zaznaczył.
"Sojusz jest silny tą wspólnotą"
Ambasador ocenił również, że obecnie sytuacja w kwestii spójności Sojuszu wygląda lepiej niż przed kilkoma tygodniami, a ewentualne dalsze działania Rosji . - - podkreślił.
Szatkowski zwrócił również uwagę na ostatnie działania państw NATO w regionie. - - wyliczył ambasador.
- - ocenił.
Żądania ROsji
Pod koniec ubiegłego roku Rosja sformułowała szereg żądań wobec USA i NATO, nazywając je propozycjami w sprawie gwarancji bezpieczeństwa. Rosja domaga się prawnych gwarancji nierozszerzenia NATO m.in. o Ukrainę; kraje Sojuszu wykluczyły już spełnienie tego postulatu. W przypadku niezrealizowania żądań Moskwa zapowiada kroki, w tym militarne, chociaż nie precyzuje, jakie mogłyby to być działania.
Ukraina i państwa zachodnie uważają, że skoncentrowanie żołnierzy przy ukraińskiej granicy przez Rosję ma służyć wywarciu presji na Kijów i wspierające go stolice. Eksperci wojskowi oraz zachodnie rządy mówią o realnej groźbie rosyjskiej agresji.
Prezydent USA Joe Biden potwierdził w trakcie czwartkowej rozmowy telefonicznej z swym ukraińskim odpowiednikiem Wołodymyrem Zełenskim gotowość do zdecydowanej reakcji USA w razie agresji Rosji wobec Ukrainy. Zapowiedział też pomoc gospodarczą dla Kijowa.
Na początku tygodnia odbyła się, w formie wideokonferencji, rozmowa prezydenta USA Joe Bidena z udziałem prezydenta Andrzeja Dudy oraz przywódców Niemiec, Francji, Włoch, Wielkiej Brytanii, UE i NATO.