Choć "oczywistą winę" Polańskiego podważyło wielu artystów i polityków, który w 1977 roku
miał uprawiać seks z 13-latką. W sprawie sobotniego zatrzymania artysty w Zurychu (na podstawie amerykańskiego nakazu aresztowania) wypowiadali się już prawie wszyscy politycy, prócz premiera.
Dziś Donald Tusk postanowił to skomentować.
>>>"Polański prosił, żebym zdjęła bieliznę"
" Natomiast trzeba podjąć wszystkie czynności, jakie podejmujemy wobec każdego polskiego obywatela, którego spotyka tego
typu przykra sytuacja jak Romana Polańskiego w Szwajcarii" - powiedział Donald Tusk.
"Ale w żadnym wypadku nie można z tego robić wielkiej narodowej sprawy, " - oświadczył
premier.
>>>Sikorski na ratunek Polańskiemu
Polański został w sobotę wieczorem zatrzymany na lotnisku w Zurychu i umieszczony w tymczasowym areszcie ekstradycyjnym na podstawie amerykańskiego nakazu aresztowania z 1978 roku. Amerykański
wymiar sprawiedliwości zarzuca Polańskiemu, że w roku 1977 W stanie Kalifornia klasyfikowany jest automatycznie jako gwałt.