Nowy prezes zaprosił do TVP przedstawicieli największych agencji i domów mediowych. Na wtorkowym spotkaniu powiedział im wprost, że obejmując stanowisko szefa telewizji, przestał być politykiem, a zaczął być biznesmenem.
– – mówi Piotr Piętka, prezes Starcom MediaVest Group.
Kurski przekonywał, że nowy zarząd nie zamierza prowadzić żadnych działań mających na celu ograniczenie czasu reklamowego w stacjach telewizji publicznej. To właśnie zapowiedzi stworzenia mediów narodowych w miejsce mediowych spółek oraz zreformowania modelu finansowania zaniepokoiły branżę.
Część klientów, zwłaszcza tych, którzy z TVP wiązali się umowami długoterminowymi, zaczęła żądać gwarancji, że ich reklamy zostaną wyemitowane. Politycy PiS publicznie mówili bowiem o konieczności ograniczenia emisji reklam i nadania jej misyjnego charakteru. Jacek Kurski przekonywał jednak, że model 12 minut w godzinie przeznaczonych na reklamę jest w pełni popierany nie tylko przez nowy zarząd, ale że podobne stanowisko prezentują też członkowie rządu PiS odpowiedzialni za zmiany w mediach publicznych. Jego zapowiedzi branża przyjęła z ulgą.
– – zauważa Piętka.
Kurski zapewniał, że utrzymana zostanie bez zmian ogłoszona na rok 2016 polityka handlowa. Oraz że nie będzie zmian w biurze reklamy, także personalnych. W spotkaniu brał udział m.in. dotychczasowy szef biura Marcin Gudowicz. – – mówi Piętka.
Strategicznym kierunkiem zmian w TVP ma być zwiększenie zaangażowania oraz inwestycji w internet. Kurski zapowiedział, że telewizja zamierza realnie konkurować z platformami wideo online konkurencji, jak Ipla Polsatu i TVN Player, oraz stawiać czoła Netflixowi, który od niedawna jest dostępny nad Wisłą. Dlatego planowane jest wycofanie treści należących do TVP z innych platform komercyjnych, w tym z YouTube'a, i udostępnienie ich tylko na swoich nośnikach.
– – mówi Jakub Bierzyński, szef domu mediowego OMD. Kontrakty na najpopularniejsze seriale są podpisane z wyprzedzeniem. Poważne zmiany w ramówce są planowane dopiero na przyszły rok.