Polacy chcą obserwatorów OBWE na wyborach
Aż 57 procent Polaków chce zaproszenia na wybory parlamentarne obserwatorów OBWE - wynika z sondażu "Rzeczpospolitej". A premier Jarosław Kaczyński nie wyklucza, że rząd zmieni decyzję i na obserwatorów się zgodzi.
- Lepper i Pawlak w nowym Sejmie
- Tylko 11 obserwatorów sprawdzi nasze wybory
- Rosjanie nie dają wiz obserwatorom OBWE
- DZIENNIK obiektywny, "Wyborcza" stronnicza
- Siedem komitetów wystawi listy w całej Polsce
- OBWE krytykuje telewizję publiczną
- OBWE chce nam przysłać obserwatorów na wybory
- "Potraktowali nas jak kraj Trzeciego Świata"
- Komorowski: Niewpuszczenie OBWE na wybory to głupota
- "Polska to nie Azerbejdżan, by obserwować wybory"
- Premier jest gotów zaprosić OBWE na wybory
- Lepper poskarży się OBWE na polski rząd
- Bartoszewski: Jestem pewien, że wybory w Polsce będą uczciwe
- Matura bez bólu >>
Pogoda
POLSKA
Niedziela 2012-05-27

temp. min 3°C max. 22°C
opady:
śladowe opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Jak zauważa "Rz", już piąty dzień spór o obecność OBWE na wyborach rozgrzewa polityków PiS i opozycji. Sprawa wybuchła w piątek późnym wieczorem, gdy agencja AFP podała, że rząd odmówił zaproszenia obserwatorów Organizacji Bezpieczeństwa i Współpracy w Europie, której Polska jest członkiem. Rzeczniczka organizacji i Ministerstwo Spraw Zagranicznych przekonywali się nawzajem, kto ma rację. MSZ mówiło, że OBWE złamała obyczaje, bo sama wystąpiła o zaproszenie. OBWE odpierała atak: rząd musi zaprosić obserwatorów, bo wynika to z deklaracji kopenhaskiej z 1990 r. A postawę rządu określiła jako bezprecedensową, która może dać zły przykład innym krajom.
Premier Jarosław Kaczyński łagodził wczoraj odmowę rządu - odnotowuje "Rz". "Jeżeli treść noty OBWE zostanie zmieniona, to się zastanowimy. Znalazły się w niej skrajnie niefortunne sformułowania" - oświadczył. I zapewnił, że w Polsce nie ma najmniejszych zagrożeń dla demokracji, a władza w naszym kraju nie kontroluje przebiegu wyborów. "To sprawa sądów, Państwowej Komisji Wyborczej i samorządów" - podkreślał premier.





















Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!