Inwazja pum na Polskę. Ludzie się boją
Dzikie koty opanowały nasz kraj. Nowe doniesienia o grasujących pumach dotarły teraz z północy i centrum Polski - spod Szczecinka i Izbicy Kujawskiej. W tym drugim miejscu puma miała zagryźć cztery świnie, gęsi i kaczkę. Czy faktycznie dzikie drapieżniki grasują po naszych polach, czy tylko po naszej wyobraźni?
- Czarna puma sterroryzowała osiedle
- I to ma być słynna "bestia z Opolszczyzny"?
- Puma wróciła. Kota widziało kilka osób
- Bestie były aż trzy. Wszystkie zastrzelono
- Ministerstwo: Nikt nie strzelał do pum
- Puma z Opolszczyzny ma schizofrenię?
- W taką pułapkę zwabią bestię z Opola
- Puma z Opola zawędrowała na północ
- Polacy zewsząd donoszą: Widzieliśmy pumę!
- Policja znów węszy za pumą. Pod Poznaniem
- Gepard uciekł z łódzkiego zoo
- Puma jest wegetarianką?
- To już psychoza. Puma jest w Kielcach
- Tajemnicza bestia to hiena?
- Wszystko, co musisz wiedzieć o opalaniu >>>
Pogoda
POLSKA
Wtorek 2012-05-29

temp. min 4°C max. 24°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
"To nie mógł być pies! Tylko dzikie zwierzę jest w stanie w ten sposób zaatakować ponad stukilogramowego świniaka" - przekonuje w "Gazecie Pomorskiej" Radosław Czarnecki, mieszkaniec podizbickiej wsi, myśliwy. To jego sąsiadowi drapieżnik zagryzł cztery świnie, gęsi i kaczkę.
>>>Polacy zewsząd donoszą: Wiedzieliśmy pumę
"Boimy się wyjść z domów, nie wiemy, czy posyłać dzieci do szkół. Co będzie, jeśli zwierzę zaatakuje któreś z nas?"- mówi Małgorzata Wiśniewska. Izbicę ogarnęła prawdziwa panika. Jak pisze "Gazeta Pomorska", po okolicy krążą mrożące krew w żyłach historie o rzekomym wygłodnieniu zwierzęcia, zaatakowanym przez nie jeleniu i śladach wielkich łap.
Mieszkańcy podizbickich wsi widują dzikiego kota grasującego w pobliżu ich domów już od tygodnia. A wczoraj dzikiego kota dostrzegł też w lesie mieszkaniec Szczecinka. Zdjęcie przesłał "Głosowi Koszalińskiemu". Redakcja poprosiła o skomentowanie fotografii Ferdynanda Bejgera, rzecznika prasowego szczecineckiej dyrekcji Lasów Państwowych.
"Wygląda bardzo podobnie jak fotografie pumy, która miała grasować w okolicach Opola. Prezentuje się to dość prawdopodobnie i nie wykluczam, że czytelnik mógł coś widzieć, o ile oczywiście zdjęcie jest autentyczne" - skomentował.
To już kolejne doniesienia o pumach. Dzikiego kota widziano na Śląsku, w województwach lubleskim, łódzkim, wielkopolski i świętokrzyskim. A wszystko zaczęło się pod Opolem. Tam na pumę czeka specjalna pułapka. Jednak dzikie koty są już wszędzie, tylko nie tam.






















Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!