Żyjemy w państwie prywatnym
23 kwietnia 2009Żyjemy w państwie prywatnym. Gdzie są prywatne partie, prywatna policja i specsłużby. Wydane w arendę przez wyborców na kilka lat. Od wyborów do wyborów ci, co rządzą używają tych wszystkich narzędzi do realizacji własnych, a nie państwowych celów - pisze publicysta DZIENNIKA Piotr Gursztyn.
