"Polska pomoże Izraelowi"12 października 2007Zarówno Polska, jak i Izrael (i cały wolny świat - choć nie wszyscy potrafili wyciągnąć z tego wnioski) stoją w obliczu zagrożenia, które prezydent USA George W. Bush określił mianem islamo-faszyzmu.
"Nie moja IV Rzeczypospolita"12 października 2007Spór o kształt i cel istnienia ładu politycznego, który kilka lat temu pozwoliłem sobie nazwać z dużym znakiem zapytania IV Rzeczpospolitą, ma moim zdaniem kilka wymiarów. Pytanie o nową jakość państwa postawiłem w kontekście tak zwanej afery Rywina i klęski formacji postkomunistycznej.
"Kwaśniewski przyczyni się do klęski centrolewicy"12 października 2007"Kwaśniewskiemu pozostaje teraz do wyboru: albo stanie się mężem swojej żony i zadowoli się rolą pomocnika Jolanty Kwaśniewskiej, albo podejmie grę o odrodzenie lewicy" - pisze w DZIENNIKU lewicowy publicysta Janusz Rolicki.
Jarosław Kaczyński: Nie jestem więźniem żadnej doktryny12 października 2007Premier RP rozpoczynający swoją pierwszą oficjalną wizytę w USA tłumaczy w DZIENNIKU, do czego Polsce potrzebny jest ścisły sojusz z Ameryką.
"Naród żydowski na celowniku Teheranu"12 października 2007"Izrael przeżywa teraz nadzwyczaj trudne chwile. Cała nasza uwaga skupiona jest na tym, by zachować bezpieczeństwo w regionie, któremu zagrażają uzbrojone grupy terrorystyczne, sterowane przez wrogie nam reżimy" - pisze w DZIENNIKU minister spraw wewnętrznych Izraela.
"Polemika z obrońcami idei PiS jest bez sensu"12 października 2007Polemiki z ideologami PiS i z jego obrońcami, takimi jak Ludwik Dorn (w roli intelektualisty), profesor Ryszard Legutko (w roli demagoga), Paweł Lisicki czy Rafał Ziemkiewicz (który zmienia zdanie co tydzień) stają się nonsensowne.
"Jarosław Kaczyński szuka nowego wizerunku"12 października 2007Zabolała ich nasza reklamówka – mówią politycy PO o spocie telewizyjnym, w którym premier Jarosław Kaczyński budzi niemowlę ze snu i wkurza młodą matkę. I mają rację. Musiało zaboleć, bo trafia w najsłabszy punkt lidera PiS, czyli w wizerunek.
"To nie Steinbach jest kanclerzem"12 października 2007Po 1989 roku Polska i Niemcy przeżywały rozkwit wzajemnych stosunków. Od czasów Bolesława Chrobrego nigdy nasze sąsiedztwo nie owocowało tak dobrze. Symbolem tamtego przełomu pozostaje spotkanie premiera Tadeusza Mazowieckiego z kanclerzem Helmutem Kohlem w 1989 roku w Krzyżowej.
"Rozum krytyczny w odwrocie"12 października 2007„Nadgorliwi pisowscy hunwejbini, zniecierpliwieni, że mają rząd, ale nie mają rządu dusz, rozpoczęli frontalny atak na wszystkich, którzy mają czelność myśleć inaczej niż oni. Sygnał do ataku dał wicepremier Dorn pomstujący na >wykształciuchów<. Potem zagrała propisowska orkiestra, a w roli solistów wystąpili trzej fetorzy – Rafał Ziemkiewicz, Ryszard Legutko i Paweł Lisicki”.
"Osama zmienił nas na zawsze"12 października 2007Nazajutrz po 11 września pewien komentator przewidywał na łamach „Los Angeles Times”, że „następnym wielkim tematem” nie będzie „jakiś nowy wynalazek techniczny ani przełom w medycynie”, lecz „prawdopodobnie – strach”. Inni mówili o zamachach na World Trade Center jako o wydarzeniu, które wyznacza początek Nowej Epoki Terroru. Wielu twierdziło, że tragedia ta wszystko zmieniła i że świat już nigdy nie będzie taki sam. „Ameryka już nigdy nie będzie taka sama”, powiedziała senator Dianne Feinstein w Senacie i dodała: „Zmiany są rzeczywiste i sięgają głęboko”.
"Nie wygramy z terroryzmem"12 października 2007Przez ostatnie pięć lat, które minęły od tragedii z 11 września 2001 roku, nasz świat zmienił się dramatycznie. Jednak zmiana ta nie została spowodowana samym atakiem terrorystycznym na World Trade Center i Pentagon, ale wynika raczej z tego, jak ewoluowała amerykańska polityka w reakcji na ten atak. Zdefiniowano wówczas pojęcie „wojny z terroryzmem”: niestety, stało się to przyczyną porażki USA w dążeniu do ograniczenia groźby terroryzmu na świecie.
"Ta wojna potrwa nawet sto lat"12 października 2007Odpowiedzią na akty terroru może być tylko siła – twierdzi znany amerykański neokonserwatysta.
"Trwa antypisowska krucjata"12 października 2007Śledzenie dużej części publicystyki antypisowskiej jest dzisiaj zajęciem interesującym wyłącznie w kategoriach psychologii społecznej. Jakkolwiek publicystyka ta jest jako analiza polityczna bezwartościowa, w treści nierzadko horrendalna i niedorzeczna, to każe zastanowić się nad atmosferą, która ją zrodziła.
"Polityka zagraniczna Unii przynosi sukcesy"12 października 2007Konieczne jest wspólne działanie w kwestii zewnętrznej polityki energetycznej. Podjęliśmy także pierwsze kroki w kierunku wypracowania bardziej zintegrowanej europejskiej strategii energetycznej - mówi w wywiadzie dla "Faktu" Javier Solana.
"Intelekt z klauzulą tajności"12 października 2007Niewątpliwie największą sensacją ostatnich tygodni, a może i lat, jest podana dwa dni temu w DZIENNIKU wstrząsająca wiadomość, że mianowicie prezydent Lech Kaczyński „może i potrafi podjąć dyskusję z intelektualistami”.
"Hezbollah jest już wrakiem"12 października 2007"Izrael wygra także kolejne wojny na Bliskim Wschodzie" – twierdzi w rozmowie z DZIENNIKIEM izraelski doradca wojskowy Martin van Creveld.
"Nie ma lewicy, są postkomuniści"12 października 2007Dokument porozumienia wyborczego SLD-SdPl-UP-PD, postrzegany jako porozumienie lewicy, budzi zdumienie. Wynika z niego, że całe nieszczęście, jakie się Polsce przydarzyło, związane jest z PiS.
"Albo wolna Palestyna, albo wojna"12 października 2007"W zamian za niepodległe państwo palestyńskie oferujemy uznanie Izraela przez wszystkie kraje arabskie" - mówi w rozmowie z DZIENNIKIEM Hanna Siniora, doradca prezydenta Autonomii Palestyńskiej.
"Konserwatyści zamieniają się w Zielonych"12 października 2007Idea, że w ochronie środowiska jest coś zasadniczo antykonserwatywnego, to wymysł dziennikarzy.
"Ameryka potrzebuje zimnej wojny"12 października 2007Nie należy oczekiwać szybkiego zakończenia ciągnącego się irańskiego kryzysu nuklearnego. Kiedy Iran i Rada Bezpieczeństwa ONZ – a dokładniej Iran i Stany Zjednoczone – nareszcie wyjdą ze zwarcia, raczej nie przybierze to dramatycznej postaci, jaką zdają się zapowiadać panujące w ostatnich miesiącach napięcia.