Lucas uznaje porozumienie Trump - Kim jako "historyczny błąd, a nie historyczny przełom".
Stany Zjednoczone poszły na dwa wielkie ustępstwa, na których Pjongjang bardzo zależało. Po pierwsze, Kim chciał być traktowany jak równy i dostał to siadając przy jednym stole rozmów z Trumpem. Po drugie, zależało mu na zamrożeniu manewrów amerykańsko-południokoreańskich. I też to dostał - mówi ekspert w rozmowie z "Super Expressem".
A to wszystko w zamian za "puste obietnice". Lucas nie wierzy, by Kim Dzong Un pozbył się broni atomowej:
Zdaniem eksperta północnokoreański dyktator dostał, to co chciał, "za bezcen".
- mówi Lucas.
Według niego Ameryka pozbywa się swojej wiarygodności nie tylko wobec swoich sojuszników w Azji, ale też w Europie.
- ocenił ekspert.
- zastanawia się rozmówca "Super Expresu" i dodaje, że jest w stanie wyobrazić sobie porozumienie Trump - Putin.
- pyta Lucas.